wpatrzona w sufit nocna lampa - matka mokosz
nie ma na myśli latarni jakich wiele ale wciąż kogoś
szuka w przychyleniach ziemi nie oczekuje snu
szybuje ponad wykrotami morskich fal - porusza
w jednej jej kropli nic się nie wydaje bo wszystko jest
samo w sobie zrozumiałe - kwiaty grządki słoneczniki
tylko w powietrzu jabłka pęcznieją a ona oddycha
jabłkowym winem - w cieniu tamtejszych osobliwości
podczas letniego deszczu para przeszywa szybę na wylot
jesienią szyba nasiąka wodą- zimą zamarza z obu stron
jest wiecznie nieprzejrzysta jak pierwsze lepsze lustro
jeśli nie idziesz żadną z krętych dróg bo zbyt wiele
masz w sobie do zniesienia ześlij im deszcz w krótkiej
chwili tworzenia
-
- Nasze rekomendacje
-
-
Są rzeczy, o których wiemy, że je wiemy. Są rzeczy, o których wiemy, że ich nie wiemy. Ale są też rzeczy, o których nie wiemy, że ich nie wiemy.
Donald Rumsfeld
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
Nasza Użytkowniczka Baska.S94 wydała swoją długo zapowiadaną powieść pt. "Echo obcych wspomnień".
15 maja w Bibliotece Publicznej w niewielkiej miejscowości Boleszkowice w zachodniopomorskim odbędzie się jej pierwsza prezentacja połączona z wieczorem autorskim.
Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy. Więcej informacji, w tym o możliwości zakupu książki znajdziecie tutaj.
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
obraz włóczni tępionej rdzą
- eka
- Posty: 19039
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
obraz włóczni tępionej rdzą
Wilgoć, kropla, deszcz. Matka płodności - Mokosz i włócznia (tępiona rdzą). Ta para wszystko wyjaśnia. W swobodnej formie sonetu opis i refleksja. Piękny, zakamuflowany erotyk. Rewelacyjna końcówka.
Jak i nakreślony słowami efekt zimy.

Jak i nakreślony słowami efekt zimy.

-
Marcin Sztelak
- Posty: 5205
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
obraz włóczni tępionej rdzą
Mało współczesny i pewnie się nie spodoba, ale jedyne, co mogę powiedzieć - ot, wiersz...
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.