mając tak cienką skórę śmierć mnie nie widzi
lekiem na konkury − tylko święty Idzi*
Nie namawiaj na miłość w tonacji durowej
na lśniącej politurze, chłodnej i bez rysy.
Chcesz przećwiczyć ten akord, który dudni w głowie
głos podnosisz i rękę, we mnie cisza krzyczy
a nocą pachnie piżmem. Nie dręcz klawiatury
moich nut nie przyśpieszysz, więc graj piano, piano
w tej tonacji molowej, nie podrap mi skóry.
Jej ciepło, biel i gładkość − całe moje wiano.
Nie namawiaj na miłość w tonacji durowej
nie dla mnie te przelotne romanse biurowe.
Więc, nie -
nie namawiaj na miłość w tonacji durowej.
Zgubiona w dźwięków ciżbie, rezonuję tonem
fałszywego odprysku, półnutą zdziwienia.
Na kimś innym ćwicz solfeż. Zamilcz kamertonie
wyznaczniku nieczuły, kiedy nuty zmieniasz
choć krąg kwintowy zgodny, klawiatura milczy.
Harmonii nie osiągniesz idąc ze mną w parze
zły instrument wybrałeś − apetyt mam wilczy.
I nie nakarmisz pustą chucią moich marzeń
Nie namawiaj na miłość w tonacji durowej
nie dla mnie te przelotne romanse biurowe.
Więc - nie
nie namawiaj na miłość w tonacji durowej.
• Święty Idzi – patron grzeszników
LuBe
szesnaście sześć
dwadzieścia dwadzieścia sześć
-
- Nasze rekomendacje
-
-
Z gadułami nie prowadź sporów słownych; z mowy korzystają wszyscy, ale rozum nie jest udziałem wszystkich
sentencja rzymska
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
Nasza Użytkowniczka Baska.S94 wydała swoją długo zapowiadaną powieść pt. "Echo obcych wspomnień".
15 maja w Bibliotece Publicznej w niewielkiej miejscowości Boleszkowice w zachodniopomorskim odbędzie się jej pierwsza prezentacja połączona z wieczorem autorskim.
Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy. Więcej informacji, w tym o możliwości zakupu książki znajdziecie tutaj.
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
Szepty i zadrapania
- Lucile
- Posty: 5065
- Rejestracja: 23 wrz 2014, 00:12
- Płeć:
- Liliana
- Posty: 1817
- Rejestracja: 11 lis 2011, 20:07
Szepty i zadrapania
Bardzo ładny rytmiczny wiersz, Lucilko.Gratuluję pomysłu i wykonania. 

- skaranie boskie
- Admin
- Posty: 14925
- Rejestracja: 29 paź 2011, 00:50
Szepty i zadrapania
Chociaż skórę mam grubą i twardą jak ziemia -
Nic nie powiem o świętych, bo ich, przecież... nie ma.
Nie namawiam na miłość w nijakiej tonacji,
nie odświeżam w pamięci chwil nieobojętnych;
wolę ciche wspomnienie wszędobylskich gracji,
wolę miłość oblekać w przebrzmiałe talenty.
Nie namawiam na miłość w tonacji durowej,
choćby miała mi za to odpłacić pogardą;
nie chcę patrzyć w twe oczy (smutne, czy złowrogie?),
wole siebie obarczyć ich milczącą skargą.
Nie namawiam na miłość, na chuci niepełne -
nie namawiam na żadne trudne ideały;
jedno co mi się przyśnić chce w noce bezsenne...
Ach nie -
nie namawiaj, bom przecież niestały!
Nic nie powiem o świętych, bo ich, przecież... nie ma.
Nie namawiam na miłość w nijakiej tonacji,
nie odświeżam w pamięci chwil nieobojętnych;
wolę ciche wspomnienie wszędobylskich gracji,
wolę miłość oblekać w przebrzmiałe talenty.
Nie namawiam na miłość w tonacji durowej,
choćby miała mi za to odpłacić pogardą;
nie chcę patrzyć w twe oczy (smutne, czy złowrogie?),
wole siebie obarczyć ich milczącą skargą.
Nie namawiam na miłość, na chuci niepełne -
nie namawiam na żadne trudne ideały;
jedno co mi się przyśnić chce w noce bezsenne...
Ach nie -
nie namawiaj, bom przecież niestały!
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.
_____________________________________________________________________________
E-mail
[email protected]
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.
_____________________________________________________________________________
[email protected]
- Lucile
- Posty: 5065
- Rejestracja: 23 wrz 2014, 00:12
- Płeć:
Szepty i zadrapania
Jak zabawa, to zabawa - wchodzę.
Święty Idzi grzechów się nie wstydzi - stare polskie powiedzenie.
A ja właśnie wymyśliłam takie:
„Na świętego Idziego rozgrzesz sobie przewinienia żywota swojego”.
Były „szepty i zadrapania” - a poniższe „krzyki i uniki” to respons zadzierającej nosa adresatki, zagubionej „w dźwięków ciżbie”
Nie namawiasz na miłość, mój panie niestały,
Ja także nie tęsknię do żadnej niewoli.
Nim twoje skrupuły na dobre wezbrały,
Już zapominam... no, może powoli.
Nie namawiasz na miłość w tonacji nijakiej?
Ta cała sceneria śmiertelnie mnie nuży.
Schowaj nienamowy pod przyciasnym frakiem,
horyzont niepewny, niebo zbyt się chmurzy.
As-dury, bemole, tonacje nijakie
Ciągle grasz to samo, choć orkiestra milczy.
Cenię wolność ze spakowanym plecakiem,
apetyt na życie niezmiennie mam wilczy!
Święty Idzi grzechów się nie wstydzi - stare polskie powiedzenie.
A ja właśnie wymyśliłam takie:
„Na świętego Idziego rozgrzesz sobie przewinienia żywota swojego”.
Były „szepty i zadrapania” - a poniższe „krzyki i uniki” to respons zadzierającej nosa adresatki, zagubionej „w dźwięków ciżbie”
Nie namawiasz na miłość, mój panie niestały,
Ja także nie tęsknię do żadnej niewoli.
Nim twoje skrupuły na dobre wezbrały,
Już zapominam... no, może powoli.
Nie namawiasz na miłość w tonacji nijakiej?
Ta cała sceneria śmiertelnie mnie nuży.
Schowaj nienamowy pod przyciasnym frakiem,
horyzont niepewny, niebo zbyt się chmurzy.
As-dury, bemole, tonacje nijakie
Ciągle grasz to samo, choć orkiestra milczy.
Cenię wolność ze spakowanym plecakiem,
apetyt na życie niezmiennie mam wilczy!
- skaranie boskie
- Admin
- Posty: 14925
- Rejestracja: 29 paź 2011, 00:50
Szepty i zadrapania
Czy apetyt na życie wilczym nazwać można?
Czy nokturny się nocą między gwiazdy srożą?
Dokąd wiodą twe ścieżki ciasnym frakiem strojne,
niepoznane, roztropne, smutne i upiorne?
Czy apetyt na życie musi brzmieć w tonacji?
Czy nie może być winem i mocnym i smacznym?
Przecież twój pan niestały odmienić się może
i na zawsze zapełnić twoje puste łoże...
Nie namawiam na miłość, kobieto lubieżna,
w świecie obcym, którego granic - zda się - nie znam.
Nie namawiam na wzloty ani jednym słowem;
jedno na co namawiam...
Nie, o tym nie powiem!
Czy nokturny się nocą między gwiazdy srożą?
Dokąd wiodą twe ścieżki ciasnym frakiem strojne,
niepoznane, roztropne, smutne i upiorne?
Czy apetyt na życie musi brzmieć w tonacji?
Czy nie może być winem i mocnym i smacznym?
Przecież twój pan niestały odmienić się może
i na zawsze zapełnić twoje puste łoże...
Nie namawiam na miłość, kobieto lubieżna,
w świecie obcym, którego granic - zda się - nie znam.
Nie namawiam na wzloty ani jednym słowem;
jedno na co namawiam...
Nie, o tym nie powiem!
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.
_____________________________________________________________________________
E-mail
[email protected]
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.
_____________________________________________________________________________
[email protected]