Zastawiała na niego słowa, żelazko
z wkładem trzymającym ciepło i owulację.
Zarzucili Polskę wolnością,
kończył się spray, hasła głodowały,
poleciała z babim latem po syrop klonowy.
Nastawiał złamane serce przyzwoicie,
bez niezmywalnej czułości.
Wróciła z wiosenną ironią.
Zmaterializowana,
na którą dotąd nie zasługiwał.
Zawiesina pomiędzy nimi.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
czas kurczy się do białej
niezapisanej kartki kiedy myśl
przysiada na westchnieniu
Lucile
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
"Do widzenia, do jutra"
-
Krokus
- Posty: 788
- Rejestracja: 18 gru 2020, 19:45
- Płeć:
"Do widzenia, do jutra"
A biegnąca na fali pochwaliła mnie za mojego Różewicza.
-
Krokus
- Posty: 788
- Rejestracja: 18 gru 2020, 19:45
- Płeć:
"Do widzenia, do jutra"
Ona też się nie zna na poezji?