Wkurzył się na mnie ktoś (już pisałem),
kiedy go „homo sapiens” nazwałem.
Rzekł: „Przez twoje homo i sapanie
miałem dzisiaj ciężką noc, nie spanie”.
Mówię więc, by stłumić spór w zarodku,
o „homo erectus”, jego przodku.
Nadal był na to „homo” wnerwiony,
lecz na „erectus”… rozanielony.
„To rozumiem! Miał erekcję stale.
Ja po nim! Też silna niebywale.
Wrodziłem się w przodka… i tak mnie mów!
O homo sapiens innym gadaj zdrów”.
Uff! Zrezygnowałem z wywodu, że
"erectus”, gdyż wyprostowany jest.
”Jemu się tylko z jednym kojarzy.
Szkolne zapomniał, o innym marzy”.
Zwątpienia myśl mi przeszła przez głowę:
„Lepiej jest naszym, niż obcym słowem
czasem odezwać się w gadce z rana”.
Łacina martwa? Choć „krzywa” – znana.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
"Wszyscy, którzy zachowali ojczyznę, wspierali ją, pomnażali, mają wyznaczone w niebie określone miejsce, gdzie szczęśliwi rozkoszują się życiem wiecznym".
Cicero "De re publica"
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.