nastał dzień renowacji
zza czterech ścian
przebija się życie
jak mdły zapach
po butwiejącym rżysku
a jednak trwa
człowiek
ocieka rozpaczą
czas na opatrywanie zmysłów
tłumione emocje
wracają rykoszetem
rytualny dzień
mija niepostrzeżenie jak ból
światło demonizuje cienie
a kolczaste słowa
dziurawią
ciało na wskroś
-
- Nasze rekomendacje
-
-
czas kurczy się do białej
niezapisanej kartki kiedy myśl
przysiada na westchnieniu
Lucile
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
Rytuał
- eka
- Posty: 18988
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Rytuał
Hm... o jakim rytuale mowa?
Kolejna rocznica "złego dnia," słów wtedy usłyszanych?
Co dziwne owo cierpienie wyzwala życie zamknięte w czterech ścianach. Czyli tak naprawdę przede wszystkim emocje wyzwalają życie?
Nie wiem, Gajko, czy dobrze interpretuję, no ale takie refleksje po lekturze mnie dopadły.
Zatrzymał Twój wiersz.

Kolejna rocznica "złego dnia," słów wtedy usłyszanych?
Co dziwne owo cierpienie wyzwala życie zamknięte w czterech ścianach. Czyli tak naprawdę przede wszystkim emocje wyzwalają życie?
Nie wiem, Gajko, czy dobrze interpretuję, no ale takie refleksje po lekturze mnie dopadły.
Zatrzymał Twój wiersz.
