Pomiędzy godziną12 (południe) a godziną kwadrans (15 minut) później buduję studnie z zapałek. Niestety woda koszmarnie brudna, lepi się do dłoni odzianych w czarne rękawiczki. Dlatego nie mogę poprawiać szalika, nie wspominając o czapce. Co prawa jest ciepło, ba nawet gorąco, jednak należy być przygotowanym na nagłe skoki. Niekoniecznie temperatury, raczej te w bok, na inny plan. Na przykład działań na dzień dzisiejszy, którzy jest tradycyjnie świętem, zawsze jakieś wypadnie. Na ten fakt jasno wskazuje gotujący się rosół z rozebranej kury. Tylko makaron bezjajeczny, co nie wróży udanego posiłku.
Zresztą nie ma już czasu, stary zegar właśnie bije, po prawdzie bez kukułki, gdzieś tak w zeszłym tygodniu zjedzonej przez kota. Czarnego w białe pasy – dość dziwne. Lecz to nie pora na zdziwienia gdy niespodziewanie zapada noc. Pluszowy pies wzdycha: jakoś wcześnie,
Nie ma to najmniejszego znaczenia, uwikłany w zeszłoroczny kalendarz już nie liczę na jutro. Może ewentualnie na pojutrze, gdzieś tak w bliskich okolicach godziny 10.30 (pół godziny do jedenastej przed południem).
A układ jak układ, niby rozpada się w rękach, mimo wszystko wciąż działa tworząc jeszcze gorsze albo lepsze, zależnie od punktu widzenia, fantasmagorie.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
"Wszyscy, którzy zachowali ojczyznę, wspierali ją, pomnażali, mają wyznaczone w niebie określone miejsce, gdzie szczęśliwi rozkoszują się życiem wiecznym".
Cicero "De re publica"
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
Układ rozscalony
- lczerwosz
- Posty: 9449
- Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
Układ rozscalony
W państwie zwijającym się wszystko jest możliwe i zostanie kamieni kupa. Ale jak dobrać dobrze perspektywę i oświetlenie to i pozytywy się zjawią. Szkoda, że znikną o 12:15.