Na przykład wszystkich, którzy nic innego nie potrafią. Zapewne nie nauczono ich śmierci, ale w końcu to przyjdzie samo, niechciane, lecz niezbędne.
Niczym deszcz, który też prędzej czy później przemija.
Wyszło poważnie, a miało być o przedmiotach odrzuconych, więc do rzeczy:
chodzi o te przedmioty, które zakurzone spoczywają w czeluściach szuflad (jeszcze całkiem dobrze), pawlaczy (też nieźle), piwnic (kiepsko). Leżą w tych miejscach z odroczenem wyroku, w strachu oczekując dnia egzekucji, który niezaprzeczalnie nadejdzie. Wtedy powędrują na śmietniki, z nich na wysypiska, później – cóż, całkowita destrukcja. A przecież kiedyś były tak niezbędne swoim właścicielom, tak cieszyły. Dziś – ech, kolejny przykład ludzkiej niewdzięczności. Pociesza mnie nieco, że przynajmniej w moim przypadku nie mają się czego biedactwa obawiać. Nie wyrzucam, często odwiedzam, zawsze z dobrym słowem.
Tyle ich życia ile mojego, więc dbają o mnie jak mogą. Takie porozumienie – dziękuję moje drogie, nieco przechodzone, przedmioty.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
"Wszyscy, którzy zachowali ojczyznę, wspierali ją, pomnażali, mają wyznaczone w niebie określone miejsce, gdzie szczęśliwi rozkoszują się życiem wiecznym".
Cicero "De re publica"
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
Sekretne życie (z dzienników pana Zdzisia)
-
- Posty: 5196
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
- eka
- Posty: 18495
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Sekretne życie (z dzienników pana Zdzisia)
Mimo szczypty ironii, wzruszasz.
Dziękuję.

Dziękuję.
