Na końcu
była poezja dwuskładnikowa, poczęta
od liryki.
Niedokończona z braku światła
w dolnych warstwach.
Nocnego powietrza, którym nikt
nie oddycha.
Można je tylko przechowywać
w ołowianych butelkach.
Rezerwa na czas zaćmienia gwiazdozbiorów
widocznych z drugiej strony miasta.
Gdzie tymczasowi mieszkańcy
księżyca sadzą nienarodzone słowa.
Obrodzą na czas puenty, uparcie ciążąc
ku prozie zapisanej wierszem.
Na początku.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
Są rzeczy, o których wiemy, że je wiemy. Są rzeczy, o których wiemy, że ich nie wiemy. Ale są też rzeczy, o których nie wiemy, że ich nie wiemy.
Donald Rumsfeld
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
Nasza Użytkowniczka Baska.S94 wydała swoją długo zapowiadaną powieść pt. "Echo obcych wspomnień".
15 maja w Bibliotece Publicznej w niewielkiej miejscowości Boleszkowice w zachodniopomorskim odbędzie się jej pierwsza prezentacja połączona z wieczorem autorskim.
Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy. Więcej informacji, w tym o możliwości zakupu książki znajdziecie tutaj.
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
Polowanie na jednorożca
-
gal.a
- Posty: 142
- Rejestracja: 01 maja 2017, 23:12
Polowanie na jednorożca
Skusił mnie jednorożec, bo tak jak gwiazdka z nieba jest nieuchwytny.
Skoro jednorożec to musi być tęcza (taka obecnie moda).
A w wierszu wszystko poszarzone, ciężkie, przyziemne (chociaż księżycowe). Nie da się złapać w nim ulotnej liryczności.
Mimo to, zabawa w gonienie króliczka (jednorożca) w najlepsze trwa, bo nie wiadomo jak to z poezją jest (albo, może nawet, powinno być).
Skoro jednorożec to musi być tęcza (taka obecnie moda).
A w wierszu wszystko poszarzone, ciężkie, przyziemne (chociaż księżycowe). Nie da się złapać w nim ulotnej liryczności.
Mimo to, zabawa w gonienie króliczka (jednorożca) w najlepsze trwa, bo nie wiadomo jak to z poezją jest (albo, może nawet, powinno być).