Naoglądałem się niejednego, co zasługuje na obszerniejszy pitaval.
Po wycięciu guza w rdzeniu kręgowym leżałem na sali obok gangstera postrzelonego w kręgosłup na odcinku lędźwiowym. Oprócz wyroku wisiały nad nim (jak można było sądzić, jeszcze zgodnie) żona i kochanka. Postawiona diagnoza, że nie będzie chodził, zmieniła ten stan rzeczy.
Na dwóch salach, nie licząc pozostałych z wybudzonymi po narkozie, albo oczekujących na operację, leżało po kilka osób, prosto spod narzędzi artystów neurochirurgii. Wiem, co napisałem.
Na nocnej zmianie były tylko dwie pielęgniarki, które nie odchodziły od świeżo zszytych, będąc de facto poza dyżurką.
Kiedyś mafioso dzwonił kilka godzin, kiedy wreszcie pojawiła się jedna z nich, wycedził poirytowanym, że są skuteczne jak odpowiednik brazylijskich szwadronów śmierci.
Na wydłużonym z racji ciągłych postępów turnusie rehabilitacyjnym, leżałem (jeszcze na sali ciężkich przypadków) obok pana Bronka, kierowcy autobusu po czołówce.
Przez cały czas notorycznie zasikany, używając pozostawionego przez rodzinę shirta, wycierał kurze z poręczy łóżka. Starał się być pożytecznym, współpracować.
Kiedyś, podczas tzw. toalety wieczornej, jedna z dwóch dyżurnych pielęgniarek zamarkowawszy, że sprawdza go pod piżamą, powiedziała: suchy.
Pan Bronek nigdy nie był suchy dłużej niż godzinę, a od ich poprzedniej bytności minęło kilka godzin.
Kiedy wyszły, trzech z nas, komunikatywnych, spojrzało na siebie wymownie.
Powiedziałem przeszedł szwadron śmierci.
Ta lustrująca, już za życia za karę, była brzydka, samotna i nielubiana.
Ostatnio powstają syndykaty kredytowe oferujące nieoprocentowane kredyty na pokrycie kosztów związanych z leczeniem. Na przykład odpłatności za rezonans magnetyczny.
W dwa tysiące dziesiątym roku zapłaciłem za trzy, bo neurolodzy po omacku zlecali badania nie tego odcinka kręgosłupa.
Nowa, bezróżdżkowa minister zdrowia reprezentuje de facto interesy mafii lekarskiej i biznesów okołomedycznych.
Także ślusarze medycyny, serwisy zdrowia, nie jakieś tam szwadrony, mogą zacierać ręce. Planować Medici, kliniki, nowe posiadłości, żony i co tam uśmiechnięty kundlizm i internet napłaczą.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
Są rzeczy, o których wiemy, że je wiemy. Są rzeczy, o których wiemy, że ich nie wiemy. Ale są też rzeczy, o których nie wiemy, że ich nie wiemy.
Donald Rumsfeld
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
Nasza Użytkowniczka Baska.S94 wydała swoją długo zapowiadaną powieść pt. "Echo obcych wspomnień".
15 maja w Bibliotece Publicznej w niewielkiej miejscowości Boleszkowice w zachodniopomorskim odbędzie się jej pierwsza prezentacja połączona z wieczorem autorskim.
Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy. Więcej informacji, w tym o możliwości zakupu książki znajdziecie tutaj.
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.