Zginąć czy splunąć to wszystko jedno*.
Zwierzała się tylko tańcowi,
przez ćwiczoną grację i dykcję,
chciała uzależniać od swojego teatru.
Nie zostawiał dla niej przyjaciół.
Miał ją tylko raz, rwał ubranie, gwałcił,
żeby nie musieli udawać poza dnem oczu.
Wspomnienia wyjaławiał opium.
Zaczęła żyć z jego najlepszym, wiarołomnym przyjacielem.
Wydając pozostałych,
upozorował także swoją, niematerialną śmierć.
Odszedł spokojnie z przyjęcia za ich tajemniczym zaproszeniem.
Ciekawość to ostatnia z wielkich rzeczy, której był coś winien.
__________________
* Jan Piwnik. Ponury
-
- Nasze rekomendacje
-
-
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
WSZYSTKIM UŻYTKOWNIKOM ÓSMEGO PIĘTRA ŻYCZYMY POGODNYCH I RADOSNYCH ŚWIĄT ORAZ SAMYCH PIĘKNYCH CHWIL W NOWYM 2026 ROKU
DOSIEGO!
Eviva l'arte
https://www.youtube.com/watch?v=xWjl4wQuWAc
Cicero "De re publica"
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.