-
- Nasze rekomendacje
-
-
Są rzeczy, o których wiemy, że je wiemy. Są rzeczy, o których wiemy, że ich nie wiemy. Ale są też rzeczy, o których nie wiemy, że ich nie wiemy.
Donald Rumsfeld
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
Nasza Użytkowniczka Baska.S94 wydała swoją długo zapowiadaną powieść pt. "Echo obcych wspomnień".
15 maja w Bibliotece Publicznej w niewielkiej miejscowości Boleszkowice w zachodniopomorskim odbędzie się jej pierwsza prezentacja połączona z wieczorem autorskim.
Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy. Więcej informacji, w tym o możliwości zakupu książki znajdziecie tutaj.
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
***
-
Krokus
- Posty: 788
- Rejestracja: 18 gru 2020, 19:45
- Płeć:
- eka
- Posty: 19039
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
***
Ja w stwórczy przypadek nie wierzę.
Taka opcja generuje taki multum nieudanych światów, że brzytwa Ockhama zużyłaby się po milisekundzie.
A co do wiersza.
Cisza przeraziła się następstwa głosu/słowa, który z siebie wydobyła, bo powołał on straszny, bezlitosny świat. Zanegowała samą siebie, bo albo cisza, albo dźwięk. Słowo bez ust nie istnieje.
Już jest bezpieczna. Nie ma potencjału.
Taka opcja generuje taki multum nieudanych światów, że brzytwa Ockhama zużyłaby się po milisekundzie.
A co do wiersza.
Cisza przeraziła się następstwa głosu/słowa, który z siebie wydobyła, bo powołał on straszny, bezlitosny świat. Zanegowała samą siebie, bo albo cisza, albo dźwięk. Słowo bez ust nie istnieje.
Już jest bezpieczna. Nie ma potencjału.
-
Krokus
- Posty: 788
- Rejestracja: 18 gru 2020, 19:45
- Płeć:
***
ładna interpretacja, dzięki eko za komentarz.eka pisze: ↑22 lut 2022, 22:22Ja w stwórczy przypadek nie wierzę.
Taka opcja generuje taki multum nieudanych światów, że brzytwa Ockhama zużyłaby się po milisekundzie.
A co do wiersza.
Cisza przeraziła się następstwa głosu/słowa, który z siebie wydobyła, bo powołał on straszny, bezlitosny świat. Zanegowała samą siebie, bo albo cisza, albo dźwięk. Słowo bez ust nie istnieje.
Już jest bezpieczna. Nie ma potencjału.