niebo jest z chmurą
teczka z aktami
drzewo z kornikiem
dolina z górą
ogień z iskrami
absurd ze szczytem
a szczyt absurdu wniósł myśl ciekawą
że niczym trawa
na wielkiej łące
zostanę strawą
-
- Nasze rekomendacje
-
-
Są rzeczy, o których wiemy, że je wiemy. Są rzeczy, o których wiemy, że ich nie wiemy. Ale są też rzeczy, o których nie wiemy, że ich nie wiemy.
Donald Rumsfeld
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
Nasza Użytkowniczka Baska.S94 wydała swoją długo zapowiadaną powieść pt. "Echo obcych wspomnień".
15 maja w Bibliotece Publicznej w niewielkiej miejscowości Boleszkowice w zachodniopomorskim odbędzie się jej pierwsza prezentacja połączona z wieczorem autorskim.
Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy. Więcej informacji, w tym o możliwości zakupu książki znajdziecie tutaj.
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
defetyzm
- eka
- Posty: 19039
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
defetyzm
Chociaż takie bizony, żubry, jeleniowate, czy pospolite byki toczą boje w ważnych kwestiach. Nawet aż do zabicia przeciwnika.
Znowu fajna gra słowami, frazeologizmami.
Wiersz do wielokrotnej rozkminy, co lubię : )
-
Alek Osiński
- Posty: 6589
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
defetyzm
No właśnie, Doroto, popatrz jak wszystkie pozorne, czy rzeczywiste sprzeczności
a może dwie strony metalu, są ze sobą sprzęgnięte, jak się wymuszają
i wywołują do tablicy, a może to my im wyznaczamy rolę? Tylko dlaczego
defetyzm? Bez tego niekończącego się koła przemian, świat byłby pewnie
nieznośnie sztywny. A że strawa? Najlepiej być strawą duchową
ale i myśl, że można nasycić czyjś głód fizyczny jest ździebko pocieszająca...
a może dwie strony metalu, są ze sobą sprzęgnięte, jak się wymuszają
i wywołują do tablicy, a może to my im wyznaczamy rolę? Tylko dlaczego
defetyzm? Bez tego niekończącego się koła przemian, świat byłby pewnie
nieznośnie sztywny. A że strawa? Najlepiej być strawą duchową
ale i myśl, że można nasycić czyjś głód fizyczny jest ździebko pocieszająca...
