• Nasze rekomendacje
  •  
    CO WARTO PRZECZYTAĆ W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI?

    Dziś polecam tekst Eki pt. ''Zamknięci''.




    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     

Wyjątek...

Lapsusy, idiomy i inne ciekawostki, jakie kryje w sobie nasza mowa ojczysta
ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
pallas
Posty: 1636
Rejestracja: 22 lip 2015, 19:33

Wyjątek...

#1 Post autor: pallas » 16 lip 2020, 21:39

Wyjątek potwierdza regułę - każdy zna to powiedzenie. Ale co ono oznacza?

Bez sensu jest, że wyjątek potwierdza jakąś regułę czy też tezę, bo i w takich przypadkach się go używa;
Właśnie jako potwierdzenie czegoś absurdalnego, co powiedzieliśmy przed chwilą. Przykładowo:

A:W lipcu nie występują burzę.
B:Patrz jakie pioruny i jaki huk.
A:Wyjątek potwierdza regułę.

Przysłowie, które znamy dzisiaj ma swoje korzenie w starożytnym Rzymie. A dokładniej wywodzi się z mowy Cycerona w obronie Korneliusza Balbo.

"Przypuszczalnie pierwsze sformułowanie zasady wyrażonej później w formule: wyjątek potwierdza regułę. Korneliusz Balbo nie był Rzymianinem z urodzenia, lecz otrzymał obywatelstwo rzymskie. Tę decyzję zaskarżono, argumentując, że istnieją umowy zabraniające nadawania obywatelstwa członkom niektórych plemion. Jednak Balbo nie należał do żadnego z tych plemion, więc Cyceron dowodził, że skoro prawo dokładnie ustala wyjątki, kiedy coś jest zabronione, to wynika z tego właśnie, że w przypadkach nie objętych tymi wyjątkami jest to dozwolone."[1]

Czyli chodzi po prostu oto, że istnieję reguła i ona ustala, kiedy występuję dane odstępstwo od niej.
Za przykład można podać taką zasadę ortograficzną:
Rz piszemy po spółgłoskach: b, p, d, t, g, k, ch, j, w;
ale również określa wyjątki kiedy ich nie piszemy:
- to są wyrazy: bukszpan, gżegżółka, kształt, kszyk (nazwa ptaka), piegża (nazwa ptaka), pszczoła, Pszczyna, pszenica, pszenżyto;
- w przymiotnikach zakończonych na: - szy, - ejszy, np.: lepszy, nowszy, najlepszy, najnowszy, ładniejszy, mocniejszy, najładniejszy, najmocniejszy;

Można stwierdzić, że przysłowie powinno brzmieć bardziej tak:
Wyjątek potwierdza istnienie reguły.

Bo "pszczoła" napiszemy tak dlatego właśnie, że istnieję reguła, która mówi, że to wyjątek od niej.

[1] Źródło: Wikicytaty
[2] Pozostałe źródła: dyktanda.net
Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
Nie patrzcie na człowieka, jeno na jego uczynki.
/Władysław Stanisław Reymont - Chłopi/

Awatar użytkownika
lczerwosz
Admin
Posty: 8256
Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51

Wyjątek...

#2 Post autor: lczerwosz » 16 lip 2020, 23:29

Myślę, że powiedzenie od czasów starożytnych zupełnie zmieniło sens. Wtedy było logiczne, bowiem wyjątek był rozszerzeniem reguły. Enumeratywnie wskazywał, kiedy reguła musi być pomijana. Można zatem uznać, że reguła składa się z ogólnej zasady i szczegółowych wyjątków.
Teraz, w dobie sprzeczności, które współistnieją, możemy mieć regułę i ją stosować i jednocześnie mieć wyjątki, takie artefakty, gdy pomijamy regułę bez potrzeby wyjaśniania dlaczego. Naukowe i staromodne lub normalne podejście każe nam zweryfikować regułę, gdy nie zawsze jest ona spełniona. Czyli uzupełnić ją o warunki występowania wyjątków, jeśli już nie daje się wymienić ich wszystkich, bywa to niemożliwe. A bardziej nowoczesne podejście dopuszcza dualizm. Kot Schrödingera pojawił się w fizyce kwantowej jako fenomen związany z niewłaściwym zastosowaniem reguł świata mikro czy nano, do świata makro. Koncepcja bardzo się spodobała niefizykom, że zainteresowano się, czy jest więcej takich fenomenów. Dialektyka, niezależnie od kota, zajmuje się m.in. istnieniem sprzeczności w każdym pojęciu.
Nie wiem, czy w związku z tym, czy poza związkiem, obecnie zdarzenie nie spełniające reguły jest wyjątkiem, który paradoksalnie ma ją potwierdzać, a w rzeczywistości powinno zaprzeczać. Na pewno bardzo wiele wyjątków powinno obalić wręcz regułę.
Jednak nie żyjemy w logicznym świecie. Sprzeczności są dla nas chlebem powszednim i nawet jawna sprzeczność, nielogiczność, zaprzeczenie zdrowego rozsądku nie budzi już zdziwienia. Na przykład w polityce mogą istnieć dwie sprzeczne prawdy historyczne. W ogóle są dwie prawdy: twoja i moja. Paradoks wynika z niesprawdzalności pewnych stanów, z dużej ilości informacji, bodźców dochodzących do człowieka, których nie daje się zweryfikować.
I dlatego wyjątek, choć przeczy, to potwierdza regułę.

Awatar użytkownika
pallas
Posty: 1636
Rejestracja: 22 lip 2015, 19:33

Wyjątek...

#3 Post autor: pallas » 17 lip 2020, 21:06

Cześć,
lczerwosz pisze:
16 lip 2020, 23:29
Myślę, że powiedzenie od czasów starożytnych zupełnie zmieniło sens.
Myślę, że nie. po prostu to stwierdzenie jest błędnie rozumiane i używane.
lczerwosz pisze:
16 lip 2020, 23:29
I dlatego wyjątek, choć przeczy, to potwierdza regułę.
Masz rację, jeżeli chodzi o to co napisałeś, ale w tekście
piszę, że wyjątek nie przeczy regule. Po prostu jest w niej zapisany.

A teraz z innej beczki:
Oczywiście nie znamy wszystkich reguł rządzącym światem. I jeśli ustalimy regułę, to późniejsze odkrycia uznamy za odstępstwa od niej.
Co nie oznacza, że ją odrzucamy. Wręcz ją poszerzamy, bo ludzki umysł nie da rady ogarnąć całości od razu. Znaczy to tyle, że to narasta przez pokolenia.
Można stwierdzić, że odstępstwa od praw to motor napędowy poznawania otaczającego nas świata. Ale najpierw trzeba poznać regułę, aby odkryć wyjątek.

Dzięki za rozwiniecie tematu. Dzięki temu mogłem go choć trochę pogłębić.

pallas
Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
Nie patrzcie na człowieka, jeno na jego uczynki.
/Władysław Stanisław Reymont - Chłopi/

Awatar użytkownika
lczerwosz
Admin
Posty: 8256
Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51

Wyjątek...

#4 Post autor: lczerwosz » 17 lip 2020, 21:52

pallas pisze:
17 lip 2020, 21:06
Cześć,
lczerwosz pisze: ↑16 lipca 2020, 23:29
Myślę, że powiedzenie od czasów starożytnych zupełnie zmieniło sens.
Myślę, że nie. po prostu to stwierdzenie jest błędnie rozumiane i używane.
lczerwosz pisze: ↑
Masz rację co do rozszerzania wiedzy przez obserwację wyjątków. Tradycyjna i chyba prawdziwa logika tak wskazuje. Zdania wzajemnie sprzeczne wzajemnie się wykluczają.
Jednak chciałem ponownie zauważyć, że współczesny świat nie powoduje się tylko logiką, a często jest nielogiczny. Może mechanika kwantowa, a może analiza psychiki, czy socjologia i polityko-znawstwo wskazują na możliwy odmienny od logicznego (w sensie klasycznym) bieg rzeczy. Aby nie popaść w sprzeczność, trzeba dobrze określać domenę zainteresowania i nie ekstrapolować zasad poza zdefiniowany obszar. A tak często się robi. Skoro tak, to pojawiają się zdania fałszywe w stosunku do pewnego kanonu i nie są falsyfikowane i odrzucane, odwrotnie, wszystkich cieszy ich istnienie, to właśnie te zdarzenia, które powinny zmienić regułę, a są jednocześnie przyjmowane za prawdę, chociaż jedno: reguła lub wyjątek, jest fałszywe.
Ma to związek z jeszcze jedną cechą. W mechanice kwantowej sam pomiar wpływa na mierzoną rzeczywistość. Okazuje się, z zupełnie innych przyczyn, że podobnie jest z obiektami żywymi. Prosta rozmowa lekarza z chorym czy naukowca z testowanym może wystarczająco zmienić poglądy badanego. To samo z jaźnią tłumu. A potem prowadzi to do fałszywych wniosków.
Tak więc, trzeba wielką uwagę przywiązywać do metod obserwacji, czy pomiarów, aby nie zepsuć sobie doświadczenia fałszywym odczytem.

Awatar użytkownika
eka
Posty: 12374
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Wyjątek...

#5 Post autor: eka » 23 lip 2020, 16:10

pallas pisze:
17 lip 2020, 21:06
odstępstwa od praw to motor napędowy poznawania
Każdy naukowiec to potwierdzi.
Bardzo ciekawy temat, Piotrze. Tak sobie myślę, że wyjątków, poza tymi narzuconymi uznaniowo (np. w ortografii), nie ma.
Wszystko jest logiczne. Wszystko jest częścią łańcucha przyczynowo-skutkowego. Przecież każdy niby przypadek wynika z działających praw.
Nie ma jednej logiki. Kwestia pierwszego aksjomatu warunkuje równania matematycznego, czy profilu osobowościowego.
Najważniejszą, koordynującą jest Logika Zewnętrznego (wobec rzeczywistości) Obserwatora. Bo ona umożliwia istnienie wszystkiego.

Awatar użytkownika
pallas
Posty: 1636
Rejestracja: 22 lip 2015, 19:33

Wyjątek...

#6 Post autor: pallas » 23 lip 2020, 20:58

eka pisze:
23 lip 2020, 16:10
Bardzo ciekawy temat, Piotrze.
Tak ciekawy, choć wyszło wszystko przypadkiem. Nie myślałem, że przerodzi się w taka dyskusje.
Co ciekawe jest wyjątek, ale może być coś wyjątkowego; Czyli wyróżniającym się czymś nieprzeciętnym.
A każde prawo czy reguła są wyjątkowe. Tylko, że ją zatracają z czasem. Zobrazować to można na podstawie liczby zero, która nie była tak jak teraz taką oczywistością.
I wiele innych przykładów można by tu mnożyć. Nie ma "niby przypadków" ani przypadków jeżeli chodzi o cały wszechświat.
Nie znamy wszystkich praw reguł itp. nim rządzących. Dlatego zawsze będzie wiele wyjątków, które zależą od ustalonych zasad. Nigdy ich pewnie nie poznamy. I wątpię aby była jakaś jedna reguła czy prawo nadrzędne.
One się wzajemnie uzupełniają.
Leszku w tym co piszesz, masz racje, choć muszę przyznać, kilka razy czytałem twój wpis, zanim go zrozumiałem. Fałszywy odczyt będzie zawsze, bo nie znamy całości.
Powinniśmy więc go korygować lub od nowa zdefiniować.

pallas
Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
Nie patrzcie na człowieka, jeno na jego uczynki.
/Władysław Stanisław Reymont - Chłopi/

ODPOWIEDZ

Wróć do „JĘZYKOZNAWSTWO”