• Nasze rekomendacje
  •  
    CO WARTO PRZECZYTAĆ W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI?

    Dziś Elka poleca wiersz Alka Osińskiego
    pt. Z niejednego pieca




    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     

Z niejednego pieca

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Alek Osiński
Posty: 6070
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Z niejednego pieca

#1 Post autor: Alek Osiński » 21 maja 2020, 01:02

Latem dużo łatwiej przeoczyć krótką i wstydliwą
ciemność, która chrzęści za oknem pancerzykami
chrabąszczy. Batalia o rękę Kaliny zakończona
powszechnym brataniem, choć trup ścielił się
gęsto i lament białogłów rozszedł głębokim echem.

Wystarczy, że pstrykniesz palcami, zaszeleszczą
blaszki paznokci i zlecą się służki poduchy z mchu
sprawiać, pierze tłoczyć w granatowe kołdry.
Daj mi jeszcze dospać kochana, a pewnie zdołam
zobaczyć gdzie się kończysz; szczodra, zaranna

o jeden tylko oddech młodsza od wiatru. Przypłyniesz
z rzewnym smykiem romancy; później, jakbyś nigdy
wcześniej nie śniła, w wilgotne spojówki włożysz zielony
liszaj. A ty, belko, wypadniesz mi z oka, położę na tobie
chleb i będę jak ci, co mąką stroją świąteczne bochny.

elka
Posty: 340
Rejestracja: 21 cze 2019, 21:38

Z niejednego pieca

#2 Post autor: elka » 21 maja 2020, 19:10

Zazdroszczę Ci tego wiersza. To grzech tak pięknie pisać. Chyba Cię znielubię... :myśli:

Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 3433
Rejestracja: 23 wrz 2014, 00:12
Płeć:

Z niejednego pieca

#3 Post autor: Lucile » 25 maja 2020, 11:16

Dawno nie czytałam na naszym pięterko tak dobrego wiersza. Znalazłam w nim wszystko to co lubię, a przede wszystkim harmonię zgrabnie ułożonych wersów, płynących łagodnie, choć prawie namacalnie dotykających tkliwych nut drzemiących gdzieś głęboko w sercu.

Szczęśliwą powinna być wybranka, która stała się podmiotem i jądrem tego subtelnego liryku- erotyku, gdzie wiosenne burze uczuć i namiętności przerodziły się w dojrzale, pełne zachwytów spełnienia lato.

Wg mnie, każdy wers na swoim miejscu, może tylko trochę razi ten "zielony liszaj", bowiem wprowadził mi dysonans i zgrzyt, ale może to zamierzone?

Wiersz ze wszech miar wart polecenia na pierwszą stronę. Gdyby przywrócić plebiscyty na najlepsze wiersze miesiąca - to mój typ numer jeden.

Serdecznie gratuluję Ci Alku takiego pisania, pozdrawiam
L
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


[email protected]

Awatar użytkownika
em_
Posty: 2421
Rejestracja: 22 cze 2012, 15:59

Z niejednego pieca

#4 Post autor: em_ » 26 maja 2020, 07:34

Podpisuję się pod przedmówczyniami :-) całą sobą
bravo ;-)
you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave

Awatar użytkownika
anastazja
Posty: 6189
Rejestracja: 02 lis 2011, 16:37
Płeć:

Z niejednego pieca

#5 Post autor: anastazja » 26 maja 2020, 17:30

Przepiękne obrazy i ten liryzm u Ciebie, eh perełka. :)
A ludzie tłoczą się wokół poety i mówią mu: zaśpiewaj znowu, a to znaczy: niech nowe cierpienia umęczą twą duszę."
(S. Kierkegaard, "Albo,albo"

Alek Osiński
Posty: 6070
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Z niejednego pieca

#6 Post autor: Alek Osiński » 30 maja 2020, 21:53

No, ja akurat dysonanse i zgrzyty, lubię, dysharmonia potrafi wprowadzić ciekawy ferment...

Fajnie, że się Wam podoba. Dzięki i pozdrawiam :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”