• Nasze rekomendacje
  •  
    CO WARTO PRZECZYTAĆ W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI?
    Dziś Lucile poleca wiersz Alka Osińskiego
    pt. "Neologizmy"
    Dodatkowo Gloinnen poleca opowiadanie szczepantrzeszcza
    pt. Rumcajs, najlepsze miejsce do życia i Pani Szymborska

    ZAPRASZAMY DO LEKTURY




    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     

porozmawiajmy o nowotworach

Na tym forum rozmawiamy o zdrowiu, o tym co dla niego dobre, a co mu zdecydowanie szkodzi. O chorobach raczej nie.
ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
skaranie boskie
Site Admin
Posty: 14007
Rejestracja: sob paź 29, 2011 12:50 am

porozmawiajmy o nowotworach

#1 Post autor: skaranie boskie » sob wrz 07, 2019 12:04 am

Ki czort, te wszystkie raki i dlaczego nadano im nazwę pochodzącą od sympatycznego skądinąd zwierzątka?
Kto się pokusi o odpowiedź?
Nowotwór - jak sama nazwa wskazuje - nie jest nowym otworem, ale jakimś tworem, który dla organizmu nosiciela jest czymś nowym. A jeśli nowym, to zapewne nieznanym, czymś, z czym trudno sobie poradzić, w immunologicznej bazie danych bowiem nie ma o nim żadnej wzmianki. To ma sens, ale dlaczego rak?
No to spójrzmy na nowotwory. Podobno są dwa. Jeden z nich to taki tam niegroźny nowotworek, z którym byle chirurg sobie poradzi, drugi jednak potrafi być złośliwy.
Złośliwość, to cecha charakteru. Wniosek stąd, że nowotwór może mieć charakter, co z kolei przypisuję się wyłącznie organizmom żywym i do tego świadomym. Czy ktoś kiedykolwiek słyszał o charakterze bakterii? A może o poczuciu humoru u gronkowca, tudzież o melancholijnym charakterze pyłków oleandra? Jeśli tak, to poproszę o dokładniejszą relację.
Czym tak naprawdę jest nowotwór? Żadna filozofia. Nowotwór, to skupisko komórek, które jakimś dziwnym trafem nie zostały z organizmu usunięte, i które gromadzą się w jakimś miejscu w ciele tworząc raka jelita, macicy, płuc, skóry, bądź innej tegoż ciała części.
Zapytacie o ten dziwny traf, który nie dopuścił do usunięcia całego tego paskudztwa z organizmu. I będzie to jedyne sensowne pytanie, jakie może się nasunąć. A skoro jest pytanie, należy na nie odpowiedzieć. Niestety, nie jestem ani lekarzem, ani farmaceutą. Nie jestem nawet biologiem, pytanie więc nie może być skierowane do mnie. Pozostaje ulotka, którą należy przeczytać przed użyciem. A użyć wyłącznie w charakterze papieru toaletowego, bo do niczego innego się nie nadaje.
Skoro więc sam nie jestem w stanie udzielić sensownej odpowiedzi na postawione przez siebie pytanie, może powinienem oddać głos specjaliście? Komuś, kto "zęby zjadł" na nowotworach? To chyba sensowne rozwiązanie, posłuchajmy więc, co na ten temat ma do powiedzenia pewien doktor zza oceanu.
Proponuję naprawdę wysłuchać wykładu do końca...
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.


_____________________________________________________________________________

E-mail
[email protected]

ODPOWIEDZ

Wróć do „SZLACHETNE ZDROWIE”