• Nasze rekomendacje
  •  
    CO WARTO PRZECZYTAĆ W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI?
    Dziś Lucile poleca wiersz Alka Osińskiego
    pt. "Neologizmy"
    Dodatkowo Gloinnen poleca opowiadanie szczepantrzeszcza
    pt. Rumcajs, najlepsze miejsce do życia i Pani Szymborska

    ZAPRASZAMY DO LEKTURY




    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     

Paula Gauguina impresja prawie kuchenna

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 3106
Rejestracja: wt wrz 23, 2014 12:12 am
Płeć:

Paula Gauguina impresja prawie kuchenna

#1 Post autor: Lucile » czw sie 15, 2019 12:54 pm

pewnemu poecie - w podzięce za inspirację

kiedy nabiści i parnasiści dopadną kuchennej sztalugi
naburmuszony tasak przetnie głębię malatury
tylko naga ciepła muślinowo-kokosowa króla żona*
jak odpoczywająca w kąpieli Diana* wachlarzem napędza
cienie impresjonizmu
gdzieś tam na Markizach pełnym symboli cmentarzu w Atuona
czasami słychać skargę Paula
ne me quitte pas*

więc Tehamana* i ja niewyraźnie echo symbolizmu
prawie z japońska powtarzamy

ne me quitte pas
chmury brzemienne pustką
milczenie fali

niepotrzebny już blejtram stał się podpałką
bo przecież bigos lubi dochodzić


https://www.youtube.com/watch?v=E7zgNye ... TE&index=2


* obraz Paula Gauguina "Żona króla" z 1896 r. znajduje się w zbiorach Muzeum Puszkina w Moskwie.
* obraz Lucasa Cranacha starszego "Diana i Akteon". ok. 1540 r. znajduje się w Wadsworth Atheneum w Hartford w USA (takie swoiste studium nagich kobiecych ciał).
* ne me quitte pas - jedna z najsłynniejszych piosenek Jacquesa Brela, który został pochowany na tym samym cmentarzu co Paul Gauguin; na wyspie Hiva`Oa na Markizach. Polinezja Francuska.
* Tehamana, tahitańska żona Gauguina.
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


[email protected]

Waldemar Kubas
Posty: 104
Rejestracja: śr lis 12, 2014 4:19 pm

Paula Gauguina impresja prawie kuchenna

#2 Post autor: Waldemar Kubas » czw sie 15, 2019 4:12 pm

Dobry obyczaj każe nie komentować, nie pisać źle o utworze, który został komuś dedykowany. W pełni podzielam takie podejście do sprawy.

O tym utworze można pisać jedynie w samych superlatywach. Stąd moja obecność pod wierszem.

Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 3106
Rejestracja: wt wrz 23, 2014 12:12 am
Płeć:

Paula Gauguina impresja prawie kuchenna

#3 Post autor: Lucile » czw sie 15, 2019 5:35 pm

Nie mam zgody poety, który był łaskaw zadedykować mi swój wiersz, więc nie mogę
- niestety - go przytoczyć.
A szkoda, bo to on był inspiracją do mojego, a razem stanowią (msz) interesujący,
jakby na głosy rozpisany, dyptyk.

Waldemarze, bardzo dziękuję za pozytywną opinię oraz serdecznie pozdrawiam
L :kwiat:
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


[email protected]

Waldemar Kubas
Posty: 104
Rejestracja: śr lis 12, 2014 4:19 pm

Paula Gauguina impresja prawie kuchenna

#4 Post autor: Waldemar Kubas » czw sie 15, 2019 6:38 pm

Miło mi, Lucile, Twój wiersz znakomity. Nie dość, że wspaniały pod względem artystycznym (jako świetna poezja), to ileż niesie treści i wiadomości z historii sztuki. Jako czytelnik bardzo dziękuję!

Serdecznie pozdrawiam
:kwiat:

Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 3106
Rejestracja: wt wrz 23, 2014 12:12 am
Płeć:

Paula Gauguina impresja prawie kuchenna

#5 Post autor: Lucile » pt sie 16, 2019 4:27 pm

Nie ukrywam, miałam tzw. "szmery", opatrując wiersz przypisami. Wszak raczej tego w poezji się nie robi. Interpretacja zależy od wrażliwości, możliwości czytelnika, a także głębszego wejścia w dany tekst oraz chęci jego skomentowania.
Na ten proces nie powinien wpływać autor.
Stąd moje wątpliwości.

Jednak, po przemyśleniu, zdecydowałam się na przypisy (nie pierwszy to już raz, szczerze mówiąc takie "wierszowanie" bardzo mi się spodobało), które na dodatek dotyczą tylko i wyłącznie faktów biograficznych, historycznych i w żaden sposób nie ingerują w warstwę poetycką, a msz absolutnie nie zawężają możliwości interpretacji.

Oczywiście - i na upartego - można mi zarzucić zbytnie "rozerudycznowanie", ale przecież wiersze rodzą się w indywidualnych głowach, sercach, a każdy z nas jest inny i na barkach niesie swoje własne doświadczenia, imaginację, inspirację oraz zdobytą wiedzę.

Waldemarze,

bardzo dziękuję, i za miłe słowa, i za daną mi możliwość wyrażenia swoich zastrzeżeń i wątpliwości.

Serdecznie, z popołudniową :kofe:
L
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


[email protected]

Waldemar Kubas
Posty: 104
Rejestracja: śr lis 12, 2014 4:19 pm

Paula Gauguina impresja prawie kuchenna

#6 Post autor: Waldemar Kubas » pt sie 16, 2019 5:43 pm

Lucile, myślę, że Twoje obawy były nieuzasadnione. I bardzo dobrze, że po przemyśleniu zdecydowałaś się na przypisy. Jak sama zresztą mówisz, dotyczą „faktów biograficznych, historycznych i w żaden sposób nie ingerują w warstwę poetycką, a msz absolutnie nie zawężają możliwości interpretacji”.

Pozdrawiam serdecznie, z popołudniową. :kofe:

elka
Posty: 173
Rejestracja: pt cze 21, 2019 9:38 pm

Paula Gauguina impresja prawie kuchenna

#7 Post autor: elka » sob sie 17, 2019 8:24 am

Mnie końcówka zachwyciła... po tych wyżynach poetyckich - do garów, jak zwykła śmiertelniczka.

My, kobiety, to musimy być wszechstronnie uzdolnione, choć niektóre, nie będę wskazywać palcem, są aż za bardzo... no i jak tu nie zazdrościć? Nie da się.

Lucile, ja wiem, że dedykowany, bo przeczytałam, ale musiałam... wybacz proszę.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 3106
Rejestracja: wt wrz 23, 2014 12:12 am
Płeć:

Paula Gauguina impresja prawie kuchenna

#8 Post autor: Lucile » sob sie 17, 2019 10:52 am

Elka, nie ma za co przepraszać. Sadzę, że ten poeta z dedykacji także nie miałby nic przeciw komentarzom. Tym bardziej, iż to jeden z jego wierszy był "sprawcą" narodzin mojego.
elka pisze:
sob sie 17, 2019 8:24 am
My, kobiety, to musimy być wszechstronnie uzdolnione,
Trafiłaś w punkt. Kobieta: matka, żona, gospodyni, kochanka, muza, kucharka, bogini, opiekunka... ileż to jeszcze ról powinna ogarnąć. Jeżeli jednak w każdej z nich pozostaje sobą, jest godna uwiecznienia w sztuce - malarstwie, literaturze, muzyce. I nieistotnie, czy akurat miesza w garach, czy tworzy inne dzieło.
Co prawda... truizm, ale nie zaszkodzi - od czasu, do czasu - przypominać o tym.

O czym z przyjemnością informuję, w wielkim garze mieszając powidła śliwkowe.
Kończę... bo dochodzą...

Pozdrawiam
L
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


[email protected]

Marcin Sztelak
Posty: 4168
Rejestracja: pn lis 21, 2011 12:02 pm

Paula Gauguina impresja prawie kuchenna

#9 Post autor: Marcin Sztelak » sob sie 17, 2019 1:51 pm

Świetny, doskonale napisany wiersz.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 3106
Rejestracja: wt wrz 23, 2014 12:12 am
Płeć:

Paula Gauguina impresja prawie kuchenna

#10 Post autor: Lucile » wt sie 20, 2019 2:36 pm

Jakie miłe słowa, aż sobie je zacytuję:
Marcin Sztelak pisze:
sob sie 17, 2019 1:51 pm
Świetny, doskonale napisany wiersz.
Marcinie, bardzo dziękuję i serdecznie odpozdrawiam :kwiat:
L
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


[email protected]

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”