• Nasze rekomendacje
  •  
    CO WARTO PRZECZYTAĆ W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI?
    Dziś Lucile poleca wiersz Alka Osińskiego
    pt. "Neologizmy"
    Dodatkowo Gloinnen poleca opowiadanie szczepantrzeszcza
    pt. Rumcajs, najlepsze miejsce do życia i Pani Szymborska

    ZAPRASZAMY DO LEKTURY




    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     

Przeczytaj mi...

Moderatorzy: Lucile, Leon Gutner

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
eka
Posty: 12107
Rejestracja: ndz mar 30, 2014 10:59 am

Przeczytaj mi...

#1 Post autor: eka » śr lip 03, 2019 7:43 pm

Kostuch i Kostucha – ciągle tacy młodzi. Ona jego, a on ją uwodzi,
w macabre flamenco to mdleją, to biegną po bios.
Stopy – kastaniety, dłonie – kastaniety,
upuszczona krew.

A kiedy im się znudzi (może czas ostudzi) wybijany rytm,
na gwiazd ławeczce siądą, gorliwie pomodlą
o bezśmiertny świat.

I Bóg się przychyli, odłączy od motyli kostuchowy takt.
E-eden urośnie, nie zgrzeszy e-para, dźwięk śmierci
nie będzie się wił. Macabre flamenco – ciszą
Pan rozrzuci w pył.

Awatar użytkownika
tabakiera
Posty: 2975
Rejestracja: śr lip 15, 2015 8:48 pm
Płeć:

Przeczytaj mi...

#2 Post autor: tabakiera » czw lip 04, 2019 9:35 am

Bardzo rytmiczny wiersz, a taniec tak porywający (choć makabryczny), że aż porywa.
Aż chce się przytupać, przebraną za śmierć.

Łaskawy ten Pan Bóg, czy nie łaskawy?
Zamienił taniec w ciszę.
Tylko czy to cisza zbawienna, czy śmiertelna?


Kostuch i Kostucha niczym Adam i Ewa, czyli człowiek z krwi i kości jako ten, co niesie śmierć.
Modlitwa zamiast grzechu pierworodnego i wieczny Eden - opamiętanie się.
Czyli naszego świata brak.
Czysty raj w czystej postaci.
A skoro nie ma motyli (tych w brzuszku też) - skąd potomstwo Adama i Ewy?
Nie będzie...
Albo inaczej się je wydedukuje.
Bo poczynając, już niesiemy śmierć i życie jednocześnie - taka konstrukcja niezbyt idealna.

Bardzo obrazowo, baśniowo i marzycielsko.

PS - Ale to przecież Bóg wszystko zaplanował, więc kolej rzeczy nie do zmiany.
Dzieje się, co dziać się miało, człowiek obarczony winą, a to tylko boski plan... :crach:

Awatar użytkownika
eka
Posty: 12107
Rejestracja: ndz mar 30, 2014 10:59 am

Przeczytaj mi...

#3 Post autor: eka » czw lip 04, 2019 7:46 pm

Zakończyłaś wiersz kostuchą, a mi od razu się włączył tryb danse macabre, dalej już poleciało:)
tabakiera pisze:
czw lip 04, 2019 9:35 am
Łaskawy ten Pan Bóg, czy nie łaskawy?
Zamienił taniec w ciszę.
Tylko czy to cisza zbawienna, czy śmiertelna?
Dla czegoś w e-bycie śmiertelna, ale dla samego e- istnienia nie. Coś za coś.
Motyle - poza Twoim słusznym odczytem - z powodu krótkości biologicznego życia.
Pięknie zinterpretowałaś, no : ) od dawno siedzisz mi w głowie, ile to już lat? Chyba sześć...
Dzięki śliczne.

:kofe:

tabakiera pisze:
czw lip 04, 2019 9:35 am
Bo poczynając, już niesiemy śmierć i życie jednocześnie - taka konstrukcja niezbyt idealna.
Pewnie konieczna.

Awatar użytkownika
EdwardSkwarcan
Posty: 2936
Rejestracja: pn gru 23, 2013 8:43 pm

Przeczytaj mi...

#4 Post autor: EdwardSkwarcan » sob lip 06, 2019 2:03 am

Nie mogę uwierzyć. Ewa tutaj!
Nietypowo i nowatorsko.
Podoba mi się, otworzyłem usta nocą i nie wiem, co powiedzieć.
Podziwiam :)
:bravo:

Awatar użytkownika
Leon Gutner
Posty: 6103
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:01 pm

Przeczytaj mi...

#5 Post autor: Leon Gutner » sob lip 06, 2019 10:58 am

Chciałoby się rzec - wiecznie młodzi .
Leo z przyjemnością .

Uszanowanie L.G.
" Każdy dzień to takie małe życie "

[email protected]

Awatar użytkownika
eka
Posty: 12107
Rejestracja: ndz mar 30, 2014 10:59 am

Przeczytaj mi...

#6 Post autor: eka » śr lip 10, 2019 10:07 am

Wiecznie - ciągle = synonim
Dzięki, Leo za przybycie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „TRADYCYJNE FORMY RYMOWANE”