• Nasze rekomendacje
  •  
    CO WARTO PRZECZYTAĆ W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI?
    Dziś Lucile poleca wiersz Alka Osińskiego
    pt. "Neologizmy"
    Dodatkowo Gloinnen poleca opowiadanie szczepantrzeszcza
    pt. Rumcajs, najlepsze miejsce do życia i Pani Szymborska

    ZAPRASZAMY DO LEKTURY




    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     

ostatki

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
elka
Posty: 98
Rejestracja: pt cze 21, 2019 9:38 pm

ostatki

#1 Post autor: elka » sob cze 29, 2019 3:06 pm

w jej ogrodzie
od trucia umarły motyle
teraz szuka kolorów w szarości

a ja lubię różowe
dlatego nam nie po drodze
do krzyży

na rozstaju

patrzę jak ściska ostatnią złotówkę
reszta wypadła z dziurawych kieszeni
Ostatnio zmieniony sob lip 13, 2019 6:03 pm przez elka, łącznie zmieniany 1 raz.

Marcin Sztelak
Posty: 4137
Rejestracja: pn lis 21, 2011 12:02 pm

ostatki

#2 Post autor: Marcin Sztelak » czw lip 04, 2019 10:26 pm

Tu bym nieco poskracał: bez od trucia a w drugiej bez okulary. I przydałby się jakiś łącznik z ostatnim dwuwersem.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
em_
Posty: 2386
Rejestracja: pt cze 22, 2012 3:59 pm

ostatki

#3 Post autor: em_ » pt lip 05, 2019 8:00 am

Za Marcinem — okulary można wyrzucić.
Można też — na rozstaju — zapisać jako osobny wers,
wtedy ładnie wszystko połączy.
Przeczytałam z przyjemnością,
świetna puenta :-)
you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave

Hosanna
Posty: 1656
Rejestracja: ndz cze 24, 2012 1:50 pm

ostatki

#4 Post autor: Hosanna » pt lip 12, 2019 2:22 pm

myślę o tej kobiecie
przypomina mi się kobieta która na działce aby wyplenić chwasty wciąż używała insektycydów środków owadobójczych)
ekologia uczy aby nie robić tego bo zabijasz nie tylko to co uważasz za złe (które zresztą dla reszty środowiska moze byc bardzo dobre) ale zabijasz też to co dla samego ciebie dobre
jak zabijesz motyle , zginie część kolorowych kwiatów przez nie zapylanych
zostaje szarość

wydaje się że obie kobiety chodzą się modlić pod krzyż
ale wolą się nie spotykać
jedna (ta bardziej motyl) boi się szarości i gwałtownych metod samoobrony lub tez swobodnie sobie pofruwać :)
a druga boi się owadów a może nawet natłoku kolorów lecz potrafi znaleźć piękno w odcieniach szarości i rutynie dnia codziennego

elka
Posty: 98
Rejestracja: pt cze 21, 2019 9:38 pm

ostatki

#5 Post autor: elka » sob lip 13, 2019 6:05 pm

Marcin, em - dziękuję za sugestie, na ile mogłam - poprawiłam.

Hosanno, to bardziej przyziemny wiersz i nie trzeba doszukiwać się cudów, a jedynie prozy życia.

Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”