• Nasze rekomendacje
  •  
    CO WARTO PRZECZYTAĆ W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI?
    Dziś Lucile poleca wiersz bonkrety
    pt. "Spisane będą" (dyptyk)



    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     

para

Moderatorzy: Lucile, Leon Gutner

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
nienażarty
Posty: 333
Rejestracja: ndz mar 24, 2013 8:18 pm

para

#1 Post autor: nienażarty » ndz mar 17, 2019 7:39 am

Spotkali się w intercity;
na trasie Kraków - Warszawa.
On był przystojny i cichy,
niekiedy zapragnął pogadać.

A ona, na pozór myszka,
nie agresorka – co rzadkie.
W dialogu całkiem niezwykła
naprzeciw usiadła przypadkiem.

Oboje w pierwszym odruchu
wzrok skryli między kartkami.
Szum kół zagnieździł się w uchu,
książkowy narrator sam zamilkł.

Kawę podano w kubeczkach,
nieśmiałość jej smak pokonał.
Z niej para wznosi się z lekka
ulotna i nienasycona.

Rozmowa pierwej o niczym
dialogiem sama się ściele.
Aspekty skutków i przyczyn,
jak ogień, pochłania intelekt.

Widok za oknem ucieka,
tematy niosąc gotowe;
że gdzieś rozlała się rzeka,
nieszczęścia ściągają sen z powiek.

Szermierka w słowach dialogu
wysuwa tezy wciąż wartkie.
Zawiązał oczy obojgu,
ktoś chyba, na niezłą kokardkę.

Kawa następna pobudza,
z niej para wznosząc się chwyci
prawdy o świecie i ludziach.
Czy nimi się ona nasyci?

Tną kilometry wagony,
minuty goniąc w rozkładzie.
W rozjazdach życia dziś oni
zjechali dialogiem skojarzeń.

Chociaż tak dużo mówili,
ważnego nic się nie działo.
Pociąg wypełnił godziny,
czas czmychnął - więc było go mało.

Kwadrans nadszedł ostatni,
a oni czyż nieświadomie,
numery stukiem komórek
wpisali w pędzącym wagonie.

Przedziału nikt nie wywietrzył,
para znad kawy spieniona
zapachem mamiąc nie wie: czy
jest syta, czy nienasycona?

Awatar użytkownika
EdwardSkwarcan
Posty: 2891
Rejestracja: pn gru 23, 2013 8:43 pm

para

#2 Post autor: EdwardSkwarcan » ndz mar 17, 2019 10:20 am

Rytm w tym czymś jest taki, jakby człowiek spacerował o dwóch kulach ze złamana nogą i od czasu do czasu jedną kulą poprawiał sobie czapkę na głowie.

Rymy: wagony - oni, mówili - godziny, ostatni - komórek i wietrzył - czy są dosyć ciekawe. Inne też pamiętają czasy ubiegłych epok.
Wiersz o niczym i niedopracowany :)

Awatar użytkownika
Leon Gutner
Posty: 6038
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:01 pm

para

#3 Post autor: Leon Gutner » pn mar 18, 2019 4:21 pm

Historia jest całkiem ciekawa jednak jak dla Leona wiersz jest miejscami nierytmiczny i nieco za długi .
Tym nie mniej zajrzałem z przyjemnością .

Z uszanowaniem L.G.
" Każdy dzień to takie małe życie "

[email protected]

Awatar użytkownika
Gloinnen
Site Admin
Posty: 12206
Rejestracja: sob paź 29, 2011 12:58 am

para

#4 Post autor: Gloinnen » pn kwie 08, 2019 11:26 pm

nienażarty pisze:
ndz mar 17, 2019 7:39 am
niekiedy zapragnął pogadać.

"Niekiedy" wyklucza (według mnie) użycie czasownika dokonanego.
nienażarty pisze:
ndz mar 17, 2019 7:39 am
Chociaż tak dużo mówili,
ważnego nic się nie działo.
No.... tak jak ten wiersz, zresztą.
nienażarty pisze:
ndz mar 17, 2019 7:39 am
Kawa następna pobudza,
z niej para wznosząc się chwyci
Kurcze, ciekawe, czego do tej kawy dolano i gdzie taką dają...
nienażarty pisze:
ndz mar 17, 2019 7:39 am
Przedziału nikt nie wywietrzył,
No jak tak można!

"dialog" w wierszu pojawia się aż trzykrotnie.

Ogólnie to nic ciekawego. Pociągowe konwersacje bywają dla odmiany interesujące i nie zawsze służą tylko do zabicia nudy. Chociaż kultura pogawędek wagonowo-przedziałowych zanika. Dziś każdy siedzi z nosem zarytym w swoim smartfonie/tablecie/laptopie i nie pogadasz.

Jakiś pomysł był na wiersz, na pokazanie go z nietuzinkowej perspektywy, ale zabrakło panowania nad językiem - tekst co i rusz potyka się na różnych niezdarnościach stylu, mało przejrzystych konstrukcjach i nieporadnościach. Do tego gubi się jego idea przewodnia, nie wiadomo, na co Autor próbował położyć nacisk i co uczynić głównym tematem/główną refleksją. Może na początek lepiej byłoby pisać rzeczy krótsze o połowę, ale tak, aby zawrzeć w nich istotę rzeczy i nie dać się ponieść natłokowi myśli?

Pozdrawiam, :kwiat:

Glo.
Niechaj inny wiatr dzisiaj twe włosy rozwiewa
Niechaj na niebo inne twoje oczy patrzą
Niechaj inne twym stopom cień rzucają drzewa
Niechaj noc mnie pogodzi z jawą i rozpaczą

/B. Zadura
_________________
E-mail:
[email protected]

Awatar użytkownika
lczerwosz
Posty: 7489
Rejestracja: pn paź 31, 2011 10:51 pm

para

#5 Post autor: lczerwosz » wt kwie 09, 2019 1:55 pm

Niedawno komuś pisałem w komentarzu, powtórzę.
W metrze siedzi ponętna dziewczyna, na przeciwko młodzieniec. Dosłownie rozbiera ją wzrokiem. Po kilku stacjach ona mówi do niego:
"Już niech mnie pan zacznie z powrotem ubierać. Zaraz wysiadam."
Tak się skojarzyło.

ODPOWIEDZ

Wróć do „TRADYCYJNE FORMY RYMOWANE”