• Nasze rekomendacje
  •  
    CO WARTO PRZECZYTAĆ W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI?
    Dziś Lucile poleca wiersz biegnącej po fali
    pt. "kolumbowie"



    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     

Letnia lucyferaza

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
falkon
Posty: 77
Rejestracja: sob gru 15, 2018 2:39 pm

Letnia lucyferaza

#1 Post autor: falkon » sob sty 12, 2019 12:08 pm

Lato zatytułowane dynastią
w barwnych portretach odmalowuję
szkic faceta, co wymyśla rzeczywistość.

Na posiedzeniu kwartalnym postanowiono:

Włączyć inżynierię pikselizacji, jako zwykły
zasięg pojmowania ciepła, oraz przywołać pamięci
perwersyjne zachcianki z czasów antycznych.

Lato jeszcze baruje się
z cieniem na milę
aż po horyzont wszczepionego implantu.

To była czadowa kobieta
posiadała wszelkie znamiona objawienia
i nie ma kogo owijać w bawełnę.
Głowa zaplącze się
w wąskim wycięciu swetra (mimowolna klaustrofobia)
Bicie piany i cały ten jazzz...

Wiele atomów łączy się
z cudownym zbiegiem aromatów
stęchłych hot-dogów
i zefirkiem spalin.
Ślina zostawiona na szklance po coli
wygląda jak sperma (historia prawdopodobieństwa)

Ozon i słońce na chwilę
odcinają rozwój ochlejstwa.

Ona i On
po zabiegu inhalacyjnym w głębi wulkanu
zatrzymali miłość bakteryjną.
- Zsuwa ramiączko tuniki
ze srebrnego ramienia.

Słońce płynie do Nadiru
Ja po latach widzę dopiero światło.

ptaki dalekosiężne biesiadują
łapią oddech.

Następują długie wieczory fantazjowania
reaguję kaszlem.
Ostatnio zmieniony sob sty 19, 2019 11:44 am przez falkon, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Gloinnen
Site Admin
Posty: 12231
Rejestracja: sob paź 29, 2011 12:58 am

Letnia lucyferaza

#2 Post autor: Gloinnen » wt sty 15, 2019 11:23 am

Takim ładunkiem metaforyki można spokojnie obdzielić dziesięć wierszy, a tu wszystko w jednym.

"implanta" ---> implantu

Na pewno jest tu dużo ciekawych obrazów, zdradzających nieprzeciętną wyobraźnię. Wydaje mi się, jednak, że Autor za bardzo daje im się ponieść i nie umie tej wyobraźni jeszcze okiełznać. Stawia na efekt, barokowość, oryginalność. Popracowałabym przy tym wierszu nad jego kompozycją, uporządkowała tok myśli, przeprowadziła selekcję, bo materiału poetyckiego (słowa, obrazy, skojarzenia) jest tu chyba zbyt wiele. Pod koniec czytelnik gubi się i zaplątuje w kolejnych wątkach.

Przy każdym sformułowaniu zastanowiłabym się, co chcę naprawdę przez to powiedzieć i czy ta właśnie przenośnia spełnia dobrze swoje zadanie. Nie jest sztuką upchać w tekście wszystko, co mi myśl podrzuci, nawet jeśli będzie to ciekawe i niebanalne (bo obrazowanie w tym tekście jest takie niewątpliwie).

Rozumiem ideę zabawy słowami, to ważne, ale ta zabawa musi być dobrze zorganizowana.

Pozdrawiam,
:kofe:

Glo
Niechaj inny wiatr dzisiaj twe włosy rozwiewa
Niechaj na niebo inne twoje oczy patrzą
Niechaj inne twym stopom cień rzucają drzewa
Niechaj noc mnie pogodzi z jawą i rozpaczą

/B. Zadura
_________________
E-mail:
[email protected]

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”