• Nasze rekomendacje
  •  
    Są rzeczy, o których wiemy, że je wiemy. Są rzeczy, o których wiemy, że ich nie wiemy. Ale są też rzeczy, o których nie wiemy, że ich nie wiemy.
    Donald Rumsfeld






    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     
  • Słup ogłoszeniowy
  •  
    Nasza Użytkowniczka Baska.S94 wydała swoją długo zapowiadaną powieść pt. "Echo obcych wspomnień".
    15 maja w Bibliotece Publicznej w niewielkiej miejscowości Boleszkowice w zachodniopomorskim odbędzie się jej pierwsza prezentacja połączona z wieczorem autorskim.
    Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy.
    Więcej informacji, w tym o możliwości zakupu książki znajdziecie tutaj.
    PYTANIE DO WSZYSTKICH.
    CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
    Więcej informacji



    JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
     

Łoj! Babina wpadła do ogniska!

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Zewediach
Posty: 92
Rejestracja: 23 wrz 2018, 13:57

Łoj! Babina wpadła do ogniska!

#1 Post autor: Zewediach » 31 gru 2018, 11:16

Byli sobie dziad i baba.
Pewnego dnia rozpalili ognisko,
Rozpalilililili ognisko…
Łoj! Babina wpadła do ogniska!
„Łoj! Płomienie liżą me ciało!
Łoj! Żar wrzyna się w me stare kości!
Łoj! Swąd mego palonego ciała czuć już u sąsiadów!
Łoj! Jak to boli!
Łoj! Łooj!! Łoooj!!!”
Dziad złapał się za głowę
I pobiegł po wodę.
Nie zdążył…
Zwęglona babina leży w łogniu i jęczy:
„Łoj, jo zła była w życiu…”

Awatar użytkownika
tabakiera
Posty: 5080
Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
Płeć:

Łoj! Babina wpadła do ogniska!

#2 Post autor: tabakiera » 31 gru 2018, 15:16

Już myślałam, że coś na styl Bajek Herberta odnajdę, ale nie...

Tekst zbity i to mu nie służy.
Słowa babki lepiej by wyglądały napisane kursywą.

Kręcę nosem, ale jakiś tam urok widzę.
No i zapewne nadinterpretowuję, jak to ja.

Ognisko jako metafora piekiełka, które stworzyła sobie para.
Dziadek miał jakiś dystans, babka wpadła po uszy/
Może wrażliwsza.
I, jak to większość kobiet, szuka Tylko własnej winy.

Albo starym na namiętności się zebrało i wyposzczona babka się za bardzo zajęła.

A wszystko w formie ludowej opowiastki.

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”