Na moim pogrzebie
nie było żałobników,
ksiądz mszy nie odprawił
płakał tylko nieboszczyk.
Na moim pogrzebie
nie leżałem w trumnie
w urnie ciała tylko dusza
cicho łkała.
Na moim pogrzebie
dzwony nie biły,
cmentarz bólem poświęcony,
raz po razie umierałem.
Krzyżem pod krzyżem
miłość pogrzebałem
na własnym pogrzebie.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
Największą wolnością jest wolność od sensu.
Nie
viewtopic.php?f=142&t=462
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
Pogrzeb samego siebie
- eka
- Posty: 19021
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Pogrzeb samego siebie
No to mamy za sobą, Toyer, śmierć miłości, mega uhonorowaną.
Z martwych powstanie w jakiejś innej.

Z martwych powstanie w jakiejś innej.

- Toyer
- Posty: 1636
- Rejestracja: 29 kwie 2012, 17:44
- Płeć:
Pogrzeb samego siebie
Nie mam szans na miłość z wielu powodów 