Wokół łóżka.
Na szczęście.
Na odegnanie drewna spod palców
czy ku ogólnej satysfakcji ducha,
który okupuje szafki i regał na ślinę,
sklecony z płyt i dymu rozbieganego
w pióropuszach. Lubię kiedy lzawisz.
Mogę posypać cię wtedy popiołem,
a ze stóp przepowiadać przyszłość.
Tą najbliższą zresztą mieścimy właśnie
w regałach, aż skrzypią pęknięte.
Mogę posklejać je taśmą na słowo,
deszczem, pogodą, a potem odejść
i nigdy już do tego nie wracać.
Dopóki półki nie zetną się w igłę,
a ja nie zyskam czucia.
Z cyklu: Sól. Drewno. Kamień.
Jagoda Mornacka.
Kwiecień, Dwadzieścia Dwadzieścia.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
Są rzeczy, o których wiemy, że je wiemy. Są rzeczy, o których wiemy, że ich nie wiemy. Ale są też rzeczy, o których nie wiemy, że ich nie wiemy.
Donald Rumsfeld
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
Nasza Użytkowniczka Baska.S94 wydała swoją długo zapowiadaną powieść pt. "Echo obcych wspomnień".
15 maja w Bibliotece Publicznej w niewielkiej miejscowości Boleszkowice w zachodniopomorskim odbędzie się jej pierwsza prezentacja połączona z wieczorem autorskim.
Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy. Więcej informacji, w tym o możliwości zakupu książki znajdziecie tutaj.
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
Sól.
- BerniM
- Posty: 137
- Rejestracja: 11 cze 2019, 21:20
- Lokalizacja: kraków
- Płeć:
Sól.
Uwielbiam Twoje wiersze, są jak zaczarowane w Twojej oryginalnej wrażliwości. Życie z duchem pod jednym dachem może być interesujące z solą jako tarczą ochronną wokół łóżka, żeby nie spłoszyć snów w technikolorze...i te pająki. lubię pająki, mieszkają pod wanną w łazience i na wiosnę wynoszę je na zewnątrz na gąbce, żeby nie połamać im nóg ...stopy to fetysz... Piękny wiersz, lubię potykać się na jego zakrętach.
Pozdrawiam
)
Pozdrawiam
-
Alek Osiński
- Posty: 6589
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Sól.
Piszesz sól, a ja tu widzę jakąś Sulamitkę
rzecz jasna kwestia przyprawy jest istotna
podobnie jak rogi za którymi Pil się ukrywa...
Pozdrawiam
rzecz jasna kwestia przyprawy jest istotna
podobnie jak rogi za którymi Pil się ukrywa...
Pozdrawiam
- eka
- Posty: 19039
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Sól.
zdominował czytanie. Fakt, rozpuszczenie na języku łyżki soli będzie skutkowało powyższym, ale to zły trop.
Sól tutaj chyba jako czynnik konserwujący podmiot, chroniący przed uaktywnieniem się zanim nie powróci ostrość i wrażliwość.
Twoje oryginalne próby przekładu emocji w zaskakujące metafory zawsze mnie zdumiewają.
-
Marcin Sztelak
- Posty: 5205
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Sól.
Bardzo dobry, szczegôlnie w warstwie metaforycznej. Daje do myślenia. Chociaż w ostatniej niepodoba mi się nigdy - słowo ostateczne, a przecież powrót jest planowany, po odzyskaniu czucia.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.