• Nasze rekomendacje
  •  
    CO WARTO PRZECZYTAĆ W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI?
    Dziś Lucile poleca wiersz Alka Osińskiego
    pt. "Neologizmy"
    Dodatkowo Gloinnen poleca opowiadanie szczepantrzeszcza
    pt. Rumcajs, najlepsze miejsce do życia i Pani Szymborska

    ZAPRASZAMY DO LEKTURY




    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     

"kolumbowie"

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
biegnąca po fali
Posty: 2201
Rejestracja: pt kwie 08, 2016 6:24 pm

"kolumbowie"

#1 Post autor: biegnąca po fali » śr cze 12, 2019 11:06 pm

dziadek rozgniatał orzechy
w zaciśniętych pięściach
tylko siła

do wojny nie wracał
za to do kaczek
puszczanych na wodzie łódek

papierowe szybko szły na dno
a on wyrzucał sobie stracone szanse
i to że chleb spleśniał
zanim zdążył go ususzyć
na zapas

wydłubywał z drewna toporne anioły
bo nawet niebo nie jest idealne
mawiał

miłość wszystko wyolbrzymia
a jednak arka była za mała
albo może kataklizm zbyt wielki
by zejść na ziemię
wystarczyło wysłuchać
pominiętych przez komin
Ostatnio zmieniony sob cze 15, 2019 10:49 am przez biegnąca po fali, łącznie zmieniany 2 razy.
i przeszłość
dopóki widać ślady

AS...


za zamknięciem powiek wolność
o której nie umiem myśleć

witka

AS...
Posty: 1114
Rejestracja: pn lis 07, 2011 10:57 pm

"kolumbowie"

#2 Post autor: AS... » czw cze 13, 2019 1:12 am

trzeba mieć talent, żeby coś takiego napisać...
Ewuś
:rosa:

Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 3131
Rejestracja: wt wrz 23, 2014 12:12 am
Płeć:

"kolumbowie"

#3 Post autor: Lucile » czw cze 13, 2019 9:50 am

Bardzo mi się podoba, całość, wydźwięk, przesłanie, jak i nawiązanie do mojej ulubionej we wczesnej młodości lektury poruszającej powieści Romana Bratnego "Kolumbowie. Rocznik 20".
Mam tylko drobne zastrzeżenie do wersu "choć zbyt był niewielki", jakoś odbiega mi od wysokiego poziomu całości utworu. Ale to tylko moje zdanie. Nie musisz się nim sugerować.

Wiersz jest tak dobry, że zaraz poproszę Admina, by zamieścił na stronie głównej link do niego, jako moją polecankę.

Pozdrawiam
L
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


[email protected]

Awatar użytkownika
biegnąca po fali
Posty: 2201
Rejestracja: pt kwie 08, 2016 6:24 pm

"kolumbowie"

#4 Post autor: biegnąca po fali » czw cze 13, 2019 11:50 am

ASie - jak już Ty coś wymyślisz...:)
Dziękuję.

Lucile - bardzo mi miło. Dziękuję. Nad wspomnianym wersem jeszcze pomyślę. W tym momencie nic nie przychodzi mi do głowy. Mnie tam akurat wszystko się zgadza. Treściowo. Ale brzmieniowo już niekoniecznie.
i przeszłość
dopóki widać ślady

AS...


za zamknięciem powiek wolność
o której nie umiem myśleć

witka

Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 3131
Rejestracja: wt wrz 23, 2014 12:12 am
Płeć:

"kolumbowie"

#5 Post autor: Lucile » czw cze 13, 2019 12:48 pm

Ewo, kiedy czytałam na głos, wiersz płynął mi harmonijnie i gładko. "Zahaczyłam się" tylko na tym wersie.
Oczywiście, nic nie musisz zmieniać, to tylko moje odczucie. :)
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


[email protected]

Awatar użytkownika
biegnąca po fali
Posty: 2201
Rejestracja: pt kwie 08, 2016 6:24 pm

"kolumbowie"

#6 Post autor: biegnąca po fali » czw cze 13, 2019 1:18 pm

Ale (w sumie) można i bez tego wersu. Wiersz na tym nie ucierpi. Raczej.
i przeszłość
dopóki widać ślady

AS...


za zamknięciem powiek wolność
o której nie umiem myśleć

witka

zimny grog
Posty: 406
Rejestracja: sob wrz 21, 2013 8:30 pm

"kolumbowie"

#7 Post autor: zimny grog » czw cze 13, 2019 1:35 pm

biegnąca po fali pisze:
śr cze 12, 2019 11:06 pm
choć zbyt był niewielki
choć zbyt niewielki był

jakby lepiej się ułożyło. msz.
co do wrażenia po przeczytaniu w pełni zgadzam się z poprzednikami

pozdrawiam.

Awatar użytkownika
tabakiera
Posty: 2980
Rejestracja: śr lip 15, 2015 8:48 pm
Płeć:

"kolumbowie"

#8 Post autor: tabakiera » czw cze 13, 2019 9:45 pm

Mnie na kolana nie rzuca.
Ubogość ciekawych przerzutni.
Gadulstwo.
Dosłowność końcowej części (z kominami).

Przykład przegadania:
biegnąca po fali pisze:
śr cze 12, 2019 11:06 pm
i to że chleb spleśniał
zanim zdążył go ususzyć
na zapas
- no przecież wiadomo, że wtedy robiło się zapasy. Po co to "na zapas"? Gdyby łączyło się płynnie z kolejnym wersem ciekawą przerzutnią, uzasadniłabym. Ale się nie łączy.

W ostatniej strofie włącza się nuta belferska, która każe wyłożyć czytelnikowi kawę na ławę.
biegnąca po fali pisze:
śr cze 12, 2019 11:06 pm
albo może kataklizm zbyt wielki
by zejść na ziemię
wystarczyło wysłuchać
- tu środkowy wers można połączyć z poprzedzającym go i tym pod nim, jest to ciekawe i płynne.

Gdybyś poświęciła temu tekstowi troszkę czasu, mogłaby być perełka.
Jest w nim potencjał.

Awatar użytkownika
biegnąca po fali
Posty: 2201
Rejestracja: pt kwie 08, 2016 6:24 pm

"kolumbowie"

#9 Post autor: biegnąca po fali » czw cze 13, 2019 9:52 pm

Gadulstwo :cha:
Tab, ja wiem, że Ci z moim pisaniem nie po drodze. Szanuję Twoje zdanie. Alem uparta jak i Ty, więc będę się bronić. Jak na mnie jest to tekst wręcz ascetyczny. A czasu poświęciłam mu tyle, że zdążył mnie zniechęcić do siebie i pisania. Bo ja lubię szybciutko. I do następnego. Dzięki.
i przeszłość
dopóki widać ślady

AS...


za zamknięciem powiek wolność
o której nie umiem myśleć

witka

Awatar użytkownika
skaranie boskie
Site Admin
Posty: 14035
Rejestracja: sob paź 29, 2011 12:50 am

"kolumbowie"

#10 Post autor: skaranie boskie » czw cze 13, 2019 9:59 pm

Przyznaję, nie na wyrost te pochwały, które przeczytałem wyżej.
Choć łyżka dziegciu dolana prze Tabakierę też zasłużona.
Prośba Lucile spełniona :)

PS. Kusi mnie, by spróbować pobawić się tym wierszem...

dziadek rozgniatał orzechy
w zaciśniętych pięściach
tylko siła

do wojny nie wracał
za to do kaczek
puszczanych na wodzie łódek

papierowe szły na dno
a on wyrzucał stracone szanse
i chleb
pleśniał zanim zdążył
ususzyć

choć niewielki na wyrost
strugał z drewna toporne anioły
bo nawet niebo nie jest idealne
mawiał

miłość wszystko upraszcza
a przecież arka była za mała
a może kataklizm zbyt wielki
by zejść na ziemię
wystarczyło wysłuchać
komina


Taka moja zubożona wizja - bez nadmiaru powtórzeń, chyba zbyt minimalistyczna. Ale przynajmniej spróbowałem... Mam nadzieję na wybaczenie.
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.


_____________________________________________________________________________

E-mail
[email protected]

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”