• Nasze rekomendacje
  •  
    CO WARTO PRZECZYTAĆ W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI?
    Dziś Lucile poleca wiersz Alka Osińskiego
    pt. "Neologizmy"
    Dodatkowo Gloinnen poleca opowiadanie szczepantrzeszcza
    pt. Rumcajs, najlepsze miejsce do życia i Pani Szymborska

    ZAPRASZAMY DO LEKTURY




    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     

Napisy na słońcu /19/ - Matka królów 4. Królewski skok

Moderatorzy: skaranie boskie, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
skaranie boskie
Site Admin
Posty: 14035
Rejestracja: sob paź 29, 2011 12:50 am

Napisy na słońcu /19/ - Matka królów 4. Królewski skok

#1 Post autor: skaranie boskie » ndz lip 22, 2018 5:38 pm

XIX. Matka królów – 4. Królewski skok

od początku
w poprzedniej odsłonie


Przyszło nowe milenium, witane z obawą –
o powrocie Chrystusa wszyscy wokół prawią;
możni swoje bogactwa, często zbrodnią strute,
najuboższym rozdają i czynią pokutę.

Przyszło nowe milenium – czas wielkiej odmiany.
Dobrym nagle się staje, jen zły a zachłanny;
kaznodzieje wędrowni wieszczą świata koniec,
w modłach biją pokłony i składają dłonie.

Takoż i Świętosława, pokutny wór wdziewa,
biednym daje jałmużnę, modli się i śpiewa;
że o zemście zaś teraz mówić nie wypada –
tę na życie pośmiertne ochoczo odkłada,
wierząc, że do innego wkrótce trafią świata,
w którym wreszcie się ziści zniewagi odpłata.

Wiarać jedno, zaś życie toczyło się dalej –
pozostały królestwa, narody i kraje.
Wkrótce syna powiła słowiańska władczyni,
któren rychło się wsławi czynami wielkimi.
Ten podbije niebawem krainy wyspiarskie,
by na wieki założyć tam własną dynastię,
aby imię Kanuta po najdalsze czasy
mogli chwalić Dunowie, Anglowie i Sasy,
krew jego bowiem wielkie nosiła przymioty –
waleczności i dumy, szaleństwa i cnoty.

Nim się jednak wybierze syn podbijać wyspy,
czas by inne się mogły dokonać zamysły.
Nadszedł dzień, w którym dumna, a sprytna królowa
jęła się wielkiej zemsty projekta gotować;
jej staraniem się wkrótce zawiąże przymierze
dla złożenia Olafa w Odyna ofierze.
Już to stoją u brzegów w gotowości floty,
już rzuciły okręty w morze ciężkie kotwy –
i choć zdają się drzemać w swej sile spokoju,
jeno znaku czekają by ruszyć do boju.

W tym też czasie przebiegły Sigvaldi z Wolina
plan ułożył zasadzki na Trygvalda syna;
mamiąc go z Weletami układem podstępnym,
wnet wyciąga go w drogę na spotkanie śmierci.
Płyną tedy potężne okręty Wikinga.
Długi Wąż na ich czele niedościgle śmiga –
rzekłbyś wiatr jeno muska rozpostarte żagle;
za flagowym zaś inne okręty… Lecz nagle
ku zdziwieniu Norwegów nieliczna flotylla
nad horyzont białymi żagle się wychyla –
to Sigvaldi, miast czekać na króla w Wolinie
niespodzianie naprzeciw Olafowi płynie.
Gdy spotkały się wkrótce pędzące okręty,
Sigvald rzecze, iż Wolin przez Chrobrego wzięty,
zaś Weleci odcięci od swojej macierzy
ubieżali na Rugię. Tam płynąć należy.
Tak się też ono stało. Następnego ranka,
chłodnym brzaskiem październik, jak smutna kochanka,
taki widok pokazał zaspanemu słońcu:
Ledwie pierwsze się brzaski w linię horyzontu
wplotły, ledwie sen prysnął, a już wprawne oko
białych żagli nad wodą rzędy dostrzec mogło.
Oto floty trzech władców – na czele sam Chrobry,
ten największy w Bałtyku ma okręt flagowy –
dalej Sven, król Duńczyków oraz szwedzki Olof
z trzech stron nieść się wolnemu wiatru – zda się – zwolą;
z czwartej płyną norwescy jarle zbuntowani.
Oddech uwiązł na chwilę w Trygvassona krtani –
pojął iże w zasadzkę dal się wciągnąć snadnie.
Wie już – walkę mus podjąć, zwycięży lub padnie!

Dzień był piękny, choć chłodem biło wiatru granie;
dzień był piękny, sposobny dzień na umieranie.
Ilu ludzi w ten piękny, jesienny poranek
pochłonęły Bałtyku fale – nikt nie zgadnie.
Jedno wiem, co się działo, jak trzeszczały maszty,
jako rwały się żagle! Bolko stał i patrzył
na krwawiące okręty, na krzyki tonących -
jeno wiatr tę pieśń walki smutnym łkaniem mącił.
Dzielnie stawał Trygvasson i jego wojowie,
choć i czterech padało na jedną ich głowę,
choć przewagę wrogowie przeogromną mieli,
wszak i oni nie wszyscy do dom popłynęli;
choć nie stało na koniec do walki okrętów,
wszak się jeszcze odcina Olaf swym zwycięzcom;
jeszcze Długi Wąż płynie, choć cały w płomieniach,
jeszcze się kolej losu na chwilę odmienia…

Chwila długą się zdaje, choć to ledwie mgnienie,
szyja strzałą przeszyta – świat w oczach ciemnieje…
To już koniec. Już Olaf żegna się z żywotem.
Lecz nie wezmą go żywym – nie zwoli by potem
w sagach uznan za tchórza, co się uląkł losu.
Resztę siły zbierając, pręży się do skoku
i nakrywszy grzbiet tarczą, rzuca się w odmęty.
Tam mu spokój pozostał, milczący a święty.

Oto i dokonana zemsta Świętosławy,
oto słowa królowej nabrały powagi;
wielki Wiking, co równych nie miał w świecie prawie,
jako mu obiecała, płacił za zniewagę.
Jedno wszak do dziś w pieśniach zostało po królu,
co się córze piastowej ważył zadać bólu –
skok kończący mu żywot pełen słusznej chwały,
odtąd skokiem królewskim sagi będą zwały.

cdn
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.


_____________________________________________________________________________

E-mail
[email protected]

Awatar użytkownika
pallas
Posty: 1627
Rejestracja: śr lip 22, 2015 7:33 pm

Napisy na słońcu /19/ - Matka królów 4. Królewski skok

#2 Post autor: pallas » pn lip 23, 2018 7:44 pm

skaranie boskie pisze:
ndz lip 22, 2018 5:38 pm
dalej Sven, król Duńczyków oraz szwedzki Olof
Czy nie powinno być "Olaf" zamiast "Olof" takiego króla szwedów to ja nie znam.

Wreszcie mniej imion, mogę się połapać kto jest kim, bo w poprzedniej to aż mi się w oczach mieniło.
Po za tym się płynie przez te wersy, podobały mi się powtórzenia, które podkreślały podniosłość chwili.
Na szczęście też nie ma wielkiego patosu, po prostu jak już wyżej napisałem przez wersy się płynie.
Rytm i rymy w tym pomagają, rymy nie rzucają się w oczy. Tyle ode mnie i jak zawsze czekam na dalsze części.

Piotr :beer:
Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
Nie patrzcie na człowieka, jeno na jego uczynki.
/Władysław Stanisław Reymont - Chłopi/

Awatar użytkownika
skaranie boskie
Site Admin
Posty: 14035
Rejestracja: sob paź 29, 2011 12:50 am

Napisy na słońcu /19/ - Matka królów 4. Królewski skok

#3 Post autor: skaranie boskie » pn lip 23, 2018 7:49 pm

pallas pisze:
pn lip 23, 2018 7:44 pm
Czy nie powinno być "Olaf" zamiast "Olof" takiego króla szwedów to ja nie znam.
I tak i nie.
Współczesna historiografia nazywa go Olafem, jednak stare sagi skandynawskie utrzymują imię Olof. Możliwe, że chodzi tu odmienną pisownie w języku duńskim i Szwedzkim. Ja się trzymałem wersji, jaką podyktował mi pan Księżyc. ;)
Miło, że zajrzałeś i się zainteresowałeś, Piotrze. Na Ciebie zawsze można liczyć.
Może się skusisz?
:beer: :beer: :beer:
Bezalkoholowe. ;)
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.


_____________________________________________________________________________

E-mail
[email protected]

Awatar użytkownika
pallas
Posty: 1627
Rejestracja: śr lip 22, 2015 7:33 pm

Napisy na słońcu /19/ - Matka królów 4. Królewski skok

#4 Post autor: pallas » pn lip 23, 2018 7:54 pm

Olof strasznie brzmi jakby chcieli go znieważyć i mu ubliżyć. Myślałem też, że dla rymu, ale z Olafem mi lepiej brzmi, ale jak tak podają skandynawskie sagi, a to przecież źródło historyczne.
Lubię ten cykl i tyle.
Bezalkoholowe nie, jakoś nie mam ochoty, wolę kompot z pianką mniam.
Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
Nie patrzcie na człowieka, jeno na jego uczynki.
/Władysław Stanisław Reymont - Chłopi/

Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 3131
Rejestracja: wt wrz 23, 2014 12:12 am
Płeć:

Napisy na słońcu /19/ - Matka królów 4. Królewski skok

#5 Post autor: Lucile » wt lip 24, 2018 12:42 am

 
Dwie pierwsze zwrotki przywiodły mi na myśl inwokację. Bardzo swoistą inwokację do... nowego milenium, bowiem Twoja opowieść wkroczyła drugie tysiąclecie.

Dalej coraz lepiej, gładko płynie opowieść o zmaganiach Wikingów, dokonaniach, sprycie i zemście naszej dumnej Piastówny oraz wiktorii Chrobrego.
Wyłapałam też kilka fraz, które szczególnie przypadły mi do gustu, jak:
skaranie boskie pisze:
ndz lip 22, 2018 5:38 pm
Następnego ranka,
chłodnym brzaskiem październik, jak smutna kochanka,
i wcale nie przeszkadzają mi te dokładne rymy, tu są na miejscu.

Nie sądzę, by ludzka kondycja na tyle się zmieniła, więc i wydźwięk tych dwu pierwszych strof – napisów na słońcu - przypisać by można także nastrojom (i nie mam tu na myśli naszego kraju) panującym przy wkraczaniu w trzecie milenium.

Ciekawa jestem o czym poczytamy w kolejnych odcinkach.

Pozdrawiam zacnym węgrzynem :vino:
L
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


[email protected]

Awatar użytkownika
skaranie boskie
Site Admin
Posty: 14035
Rejestracja: sob paź 29, 2011 12:50 am

Napisy na słońcu /19/ - Matka królów 4. Królewski skok

#6 Post autor: skaranie boskie » wt lip 24, 2018 5:54 pm

Lucile pisze:
wt lip 24, 2018 12:42 am
Ciekawa jestem o czym poczytamy w kolejnych odcinkach.
Zapytam Księżyca i niebawem przekażę jego odpowiedź ;)
na razie zgaduję, że nasz ulubiony ciąg dalszy zakręci się wokół jednego z najbardziej nieudolnych władców w naszej historii, a na pewno pierwszego z plejady takowych.
Dzięki za dobre słowo i (zwłaszcza) za węgrzyna. :)
Za zdrowie Księżyca! :vino: :vino: :vino:
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.


_____________________________________________________________________________

E-mail
[email protected]

Awatar użytkownika
eka
Posty: 12109
Rejestracja: ndz mar 30, 2014 10:59 am

Napisy na słońcu /19/ - Matka królów 4. Królewski skok

#7 Post autor: eka » pt lip 27, 2018 12:24 pm

Porządnie złożona opowieść wierszem, co jak wiadomo, jeśli tylko się samemu próbowało, rzecz bardzo trudna warsztatowo.
Olbrzymi plus za wybór historycznej postaci tej części Księżycowej opowieści. Świętosława jest z wielu powodów niezwykłą postacią, nietuzinkową na tle wczesnośredniowiecznych władczyń. Fakty dotyczące siostry pierwszego polskiego króla, a przede wszystkim obecność jej poczynań w legendach ludów Północy stanowią niesamowicie nośny materiał na sagę, która Tolkienowską, ze względu na autentyzm (w legendach ziarno prawdy tkwi) odesłałaby w czambuł.
Mam nadzieję, że znajdzie się producent, reżyser i scenarzysta, którzy dumną Słowiankę wyniosą na piedestał światowego kina.
Relacje z Olafem (ach ta duma!), z drugim mężem, który ją odesłał do brata, ze starającymi się o jej rękę zalotnikami (niech schowa się w kąt Penelopa z jej tkaną hipokryzją), co życie zbiorowo w płomieniach przez nią stracili, w końcu synowie, którzy ją zabierają z powrotem, Anglia 1016 - cóż za kapitalny scenariusz.
Brawo, Skaranie, szkoda, że taki krótki ten odcinek.

Słomiskowbutach
Posty: 10
Rejestracja: wt sty 30, 2018 1:14 am

Napisy na słońcu /19/ - Matka królów 4. Królewski skok

#8 Post autor: Słomiskowbutach » sob lip 28, 2018 1:52 am

A ja tylko rzeknę Dziękuję, cieszę się że mogłem przeczytać tak udany tekst c.d.

Awatar użytkownika
skaranie boskie
Site Admin
Posty: 14035
Rejestracja: sob paź 29, 2011 12:50 am

Napisy na słońcu /19/ - Matka królów 4. Królewski skok

#9 Post autor: skaranie boskie » sob lip 28, 2018 4:29 pm

To ja Wam dziękuję.
Może tekst jest przykrótki, ale przecież saga o szwedzkiej i duńskiej królowej i tak zawładnęła największym - jak dotąd - fragmentem "napisów". Czas chyba najwyższy wrócić do głównego wątku opowieści. Wczorajsze zaćmienie księżyca podsunęło mi pewien pomysł, który zapewne wkrótce urzeczywistnię.
Zanim to jednak nastąpi - napijmy się!
:beer: :beer: :beer:
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.


_____________________________________________________________________________

E-mail
[email protected]

Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 3131
Rejestracja: wt wrz 23, 2014 12:12 am
Płeć:

Napisy na słońcu /19/ - Matka królów 4. Królewski skok

#10 Post autor: Lucile » wt lis 13, 2018 8:17 pm

skaranie boskie pisze:
sob lip 28, 2018 4:29 pm
Czas chyba najwyższy wrócić do głównego wątku opowieści. Wczorajsze zaćmienie księżyca podsunęło mi pewien pomysł, który zapewne wkrótce urzeczywistnię.
Skaranie - trzy razy księżyc odmienił się złoty -
że tak pozwolę sobie zacytować Słowackiego, a Ty... nic.
No! Jak tak można, wierni czytelnicy czekają z coraz smutniejszą :(
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


[email protected]

ODPOWIEDZ

Wróć do „NAPISY NA SŁOŃCU”