-
- Nasze rekomendacje
-
-
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
"Wszyscy, którzy zachowali ojczyznę, wspierali ją, pomnażali, mają wyznaczone w niebie określone miejsce, gdzie szczęśliwi rozkoszują się życiem wiecznym".
Cicero "De re publica"
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
z cyklu "Kot w Krakowie"
- Lucile
- Posty: 4878
- Rejestracja: 23 wrz 2014, 00:12
- Płeć:
z cyklu "Kot w Krakowie"
Także i Burka, legendarna kotka równie legendarnego Pana Gienia (Eugeniusza Sternadla) ostatniego mieszkańca − do 1999 roku − tego najstarszego, dostojnego uniwersyteckiego gmachu. Burka miała pozwolenie na swobodne poruszanie się po wszystkich pomieszczeniach.
W 1964 roku „towarzyszyła” wizycie w Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego cesarza Etiopii szachowi Haile Selassiemu I.
Wg wspomnień profesora Karola Estreichera młodszego (kierującego Muzeum UJ w latach 1947 – 1976) podczas uroczystego obiadu w Stubie Communis, wydanego przez rektora UJ na cześć gościa, Burka, lekceważąc dyplomatyczny protokół, wskoczyła cesarzowi na kolana.
„Uszło jej na sucho” nawet to, że strąciła z parapetu w Sali Zielonej starożytny grecki krater (naczynie do mieszania wody z winem).
Ja, osobiście, znałam potomstwo Burki; jej dzieci i wnuki.
Pamiętając o tej muzealnej kociej rodzinie – już od jakiegoś czasu − powstaje cykl „Kot w Krakowie”.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- tabakiera
- Posty: 5042
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Płeć:
z cyklu "Kot w Krakowie"
Dostojnie i klimatycznie.

