• Nasze rekomendacje
  •  
    CO WARTO PRZECZYTAĆ W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI?
    Dziś Lucile poleca wiersz Alka Osińskiego
    pt. "Neologizmy"
    Dodatkowo Gloinnen poleca opowiadanie szczepantrzeszcza
    pt. Rumcajs, najlepsze miejsce do życia i Pani Szymborska

    ZAPRASZAMY DO LEKTURY




    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     

Z cyklu "Na strychu" - Czerwone krzesło (3)

Reprodukcje Waszych obrazów i rysunków

Moderatorzy: Lucile, lczerwosz

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 3122
Rejestracja: wt wrz 23, 2014 12:12 am
Płeć:

Z cyklu "Na strychu" - Czerwone krzesło (3)

#1 Post autor: Lucile » czw sie 23, 2018 8:18 am

krzesło 3.jpg
Z cyklu "Na strychu" - Czerwone krzesło 3
ołówek, akwarela, karton,
sierpień 2018
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


[email protected]

Awatar użytkownika
lczerwosz
Posty: 7629
Rejestracja: pn paź 31, 2011 10:51 pm

Z cyklu "Na strychu" - Czerwone krzesło (3)

#2 Post autor: lczerwosz » czw sie 23, 2018 12:02 pm

a tu jak najbardziej pasuje, bo nie pasuje, bo tworzy się, już wiem, wewnętrzna sprzeczność, antynomia przestrzeni i krzesła. Okna, wysoki sufit, i jest coś ponad. To wszystko tak bardzo różni się od spraw właściwych krzesłu. I dopiero trzeba by na nim usiąść, pomyśleć do wnętrza, bo nawet nie ma jak powyglądać, bo tyłem stoi do okna, ale to akurat łatwe do przezwyciężenia. A może z drugiej strony wieży - takie same okna. Więc jak najbardziej.
Tak myślę, że te kolejne rysunki robiłaś na kolejnych piętrach, tylko coraz bardziej stromo. Inne krzesło.

Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 3122
Rejestracja: wt wrz 23, 2014 12:12 am
Płeć:

Z cyklu "Na strychu" - Czerwone krzesło (3)

#3 Post autor: Lucile » czw sie 23, 2018 12:08 pm

lczerwosz pisze:
czw sie 23, 2018 12:02 pm
a tu jak najbardziej pasuje, bo nie pasuje, bo tworzy się, już wiem, wewnętrzna sprzeczność, antynomia przestrzeni i krzesła. Okna, wysoki sufit, i jest coś ponad. To wszystko tak bardzo różni się od spraw właściwych krzesłu. I dopiero trzeba by na nim usiąść, pomyśleć do wnętrza, bo nawet nie ma jak powyglądać, bo tyłem stoi do okna, ale to akurat łatwe do przezwyciężenia. A może z drugiej strony wieży - takie same okna. Więc jak najbardziej.
Tak myślę, że te kolejne rysunki robiłaś na kolejnych piętrach, tylko coraz bardziej stromo. Inne krzesło.
o, to, to, własnie to, Leszku. Bardzo dziękuję - trafiłeś punkt. A ten poprzedni minimalistyczny rysunek był czymś rodzaju cezury, średniówki, czy innej pauzy - wzięcie oddechu przed kolejną wspinaczką.

Serdeczności :)
L

ps. na każdym rysunku jest inne krzesło
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


[email protected]

Awatar użytkownika
skaranie boskie
Site Admin
Posty: 14007
Rejestracja: sob paź 29, 2011 12:50 am

Z cyklu "Na strychu" - Czerwone krzesło (3)

#4 Post autor: skaranie boskie » wt sie 28, 2018 10:01 pm

Ja to się na malarstwie nie wyznaję, dlatego pewnie niewiele sobie zrobisz z tego, iż napiszę, że mi się ten cykl z krzesłami na strychu podoba. Myślę, że nie tylko mnie, o czym może zaświadczyć ilość wyświetleń. Szkoda, że oglądający żadnego, poza licznikiem, śladu zostawić nie chcieli. Tak sobie myślę, że miło byłoby Autorce ich opinie przeczytać.
:rosa: :rosa: :rosa:
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.


_____________________________________________________________________________

E-mail
[email protected]

Awatar użytkownika
tabakiera
Posty: 2975
Rejestracja: śr lip 15, 2015 8:48 pm
Płeć:

Z cyklu "Na strychu" - Czerwone krzesło (3)

#5 Post autor: tabakiera » wt sie 28, 2018 10:34 pm

Gdybym usiadła na tym krześle i popatrzyła w górę, z pewnością zakręciłoby mi się w głowie.

Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 3122
Rejestracja: wt wrz 23, 2014 12:12 am
Płeć:

Z cyklu "Na strychu" - Czerwone krzesło (3)

#6 Post autor: Lucile » śr sie 29, 2018 12:34 am

Czegoś tu nie rozumiem. Wielkim zdziwieniem napawa mnie liczba odsłon, akurat pod tym czerwonym krzesłem. Nawet zwróciłam się do Administracji, czy to nie jakiś błąd, i - z nieznanych mi powodów (np. krasnoludki) - ”licznik” kręci się automatycznie. Pozostałe trzy rysunki nie mają takiego „wzięcia”. Broń Boże, nie narzekam, tylko usiłuję zrozumieć.
Dziękuję zatem Wszystkim za chęć przysiądnięcia na momencik na którymś z moich krzeseł; niesalonowych, niewyściełanych, a być może nawet z lekka zakurzonych, chociaż te moje strychy są raczej „sterylne”, by nic nie rozpraszało chęci wniknięcia w siebie.

Ja ciągle mam oczach urzekający i tajemniczy obraz, jaki zobaczyłam, kiedy po raz pierwszy znalazłam się na strychach (tak strychach, bo budowli połączonych wspólnym dachem) Muzeum UJ Collegium Maius. A „pamięć” części tych gmachów sięga piętnastego wieku. I to była inspiracja, krzesło natomiast zjawiło się nieco później, z wiekiem, jak już poczułam ciężar nr PESEL.

Tab, Skaranie, dziękuję za słowo.
Czy to nadmiar narysowanych przeze mnie belek powoduje zawrót głowy? Kolejny rysunek (właśnie się kończy), chyba ostatni z serii (jeszcze nie zdecydowałam) przedstawia całkiem inne wnętrze, chociaż - wg mnie - trzyma się konwencji. I jest jedynym z krzesłem nieodwróconym od okna.
Pozwólcie, że zamieszczę go z dedykacją dla Was.

Pozdrawiam, życząc, po burzliwościach na czacie, dobrej, spokojnej nocy. :)
L
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


[email protected]

Awatar użytkownika
Alicja Jonasz
Posty: 1353
Rejestracja: wt kwie 24, 2012 9:01 am
Płeć:

Z cyklu "Na strychu" - Czerwone krzesło (3)

#7 Post autor: Alicja Jonasz » śr sie 29, 2018 9:34 am

zaglądam kilkakrotnie, Lu :)
Alicja Jonasz

"A kiedy przyjdzie także po mnie
Zegarmistrz światła purpurowy
By mi zabełtać błękit w głowie
To będę jasny i gotowy"
Tadeusz Woźniak

Awatar użytkownika
Alicja Jonasz
Posty: 1353
Rejestracja: wt kwie 24, 2012 9:01 am
Płeć:

Z cyklu "Na strychu" - Czerwone krzesło (3)

#8 Post autor: Alicja Jonasz » śr sie 29, 2018 9:36 am

mam wrażenie, że przy kolejnej odsłonie krzesło nie będzie puste
Alicja Jonasz

"A kiedy przyjdzie także po mnie
Zegarmistrz światła purpurowy
By mi zabełtać błękit w głowie
To będę jasny i gotowy"
Tadeusz Woźniak

Awatar użytkownika
lczerwosz
Posty: 7629
Rejestracja: pn paź 31, 2011 10:51 pm

Z cyklu "Na strychu" - Czerwone krzesło (3)

#9 Post autor: lczerwosz » śr sie 29, 2018 9:45 pm

Ale podejrzałem na .... [ustawa o ...], że już czwarte krzesło pomalowane, i znowu na czerwono. Ale puste.

Awatar użytkownika
jaga
Posty: 703
Rejestracja: pt gru 02, 2011 7:33 pm

Z cyklu "Na strychu" - Czerwone krzesło (3)

#10 Post autor: jaga » ndz wrz 02, 2018 1:14 pm

czerwonego krzesła - ciąg dalszy
ciekawie go wkomponowałaś na strychowym pustostanie
Jestem jaka jestem. Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek.
Wisława Szymborska

ODPOWIEDZ

Wróć do „MALARSTWO I RYSUNEK”