Kołkiem w gardle, tu przychodzą mi na myśl ci, którym zupełnie coś innego wpadło do głowy. Jak wiadomo głodnemu... mmm... bochenek chleba I kawałek margaryny, z uwagi na cwałujące w niewiadomym kierunku ceny masła. Można też jakąś wędlinkę, niestety z tektury, z dużym dodatkiem substancji niewiadomego pochodzenia – to tajemnica, całkowicie poufna.
Tymczasem satyrom coraz mocniej ciąży obowiązek hasania po łąkach. Już nie czują kopyt, zresztą te z uwagi na jesień grzęzną w błocie. A i o łąki coraz trudniej, kompletny deficyt. Chociaż niektórzy twierdzą, że to dosadny bałagan w resorcie.
Ogólnie nic śmiesznego, do tego te dołki, w które samemu się wpada, po uszy. Szczęście jeśli umyte, inaczej wstyd I płonące lica. A przecież można było posiać kwiaty, do wplatania w wianki, te od falującej wody.
Na koniec już zupełnie absurdalnie – dzisiaj niedziela, lecz jutro czwartek.
Tu wzdycham: cholera, przepadła środa. Bezpowrotnie.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
"Wszyscy, którzy zachowali ojczyznę, wspierali ją, pomnażali, mają wyznaczone w niebie określone miejsce, gdzie szczęśliwi rozkoszują się życiem wiecznym".
Cicero "De re publica"
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
Satyr satyrowi staje
-
- Posty: 5196
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Satyr satyrowi staje
Ostatnio zmieniony 08 lis 2022, 18:07 przez Marcin Sztelak, łącznie zmieniany 2 razy.
- lczerwosz
- Posty: 9449
- Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
Satyr satyrowi staje
A nie ma godzin urzędowania? Niech wyznaczą, będzie porządek.Marcin Sztelak pisze: ↑07 lis 2022, 06:31Tymczasem satyrom coraz mocniej ciąży obowiązek hasania po łąkach.
to też niedopatrzenie, specjalne platformy do chodzenia po grząskim.
czy specjalnie ego czy innego
czy samotne u ma nas naprowadzić na upadek
no i jeszcze dwa inne dni. Niektórzy mają dobrze. Ale nic za darmo. Kto szybciej żyje i szybciej umiera. Młody staruszek.