• Nasze rekomendacje

Ślady szminki na grzebieniu

Na pograniczu prozy i wiersza
ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Marcin Sztelak
Posty: 4503
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Ślady szminki na grzebieniu

#1 Post autor: Marcin Sztelak » 26 sty 2021, 23:54

Poeci włóczą się po nocach, krzycząc hosanna na widok ulicznic. Do domniemanego szczęścia wystarczy im kiepskie wino i ten cholernie nadęty księżyc, nawet jeśli coś gnębi, uwiera pod podszewką.
A dookoła przechowalnie mięsa, osiedlowa garmażerka. Całkowicie nieważne, że gdzieś tam grają podzwonne dla baletmistrzów z artretyzmem i ich przyciasnych poglądów w temacie jezior i łabędzi. Albo biją na trwogę — kogo to obchodzi kiedy ciemność wykreśla granice światła, gdy wódka tak ostra a łzy takie sztuczne. Szczególnie w kontekście ust na ustach, niezmywalnych znaków na lustrze.
Czyli garść niebieskiego mchu pod głowę, pomięty papieros, bo noc taka zimna. Kopiowy ołówek i już można pisać podręczniki do miłości i szczęścia.

Niegramatycznie - ale jaka potęga słowa.

Awatar użytkownika
eka
Posty: 13475
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Ślady szminki na grzebieniu

#2 Post autor: eka » 27 sty 2021, 09:00

Tytuł niesamowity, potęga słowa: grzebieniem po ustach... auć, boli, Poeto!

:kofe:

Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 3992
Rejestracja: 23 wrz 2014, 00:12
Płeć:

Ślady szminki na grzebieniu

#3 Post autor: Lucile » 28 sty 2021, 16:34

Świetna proza poetycka - godna polecenia na pierwszą stronę. Niech poeci - i to Ci z górnej półki - nie tylko:
Marcin Sztelak pisze:
26 sty 2021, 23:54
Poeci włóczą się po nocach, krzycząc hosanna
ale także znajdą godne "ogłoszenie na słupie" Piętra Ósmego.

Marcinie :bravo:
Pozdrówka :)
L
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


[email protected]

Awatar użytkownika
tabakiera
Posty: 3663
Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
Płeć:

Ślady szminki na grzebieniu

#4 Post autor: tabakiera » 31 sty 2021, 12:16

Troszkę skojarzyło mi się z poetami wyklętymi, a fragment:
Marcin Sztelak pisze:
26 sty 2021, 23:54
Czyli garść niebieskiego mchu pod głowę, pomięty papieros, bo noc taka zimna. Kopiowy ołówek i już można pisać podręczniki do miłości i szczęścia.
.
z naszym swojskim Edem Stachurą.

Jeden się rzuca, drugi szaleje, trzeci siedzi cicho, a koniec dla wszystkich taki sam.
Warto wierzyć w wartości.
Czy mogą być z plastiku?
Plastik to wytwór ludzkiej cywilizacji.
Dobrze, gdy nie udaje, że jest czymś innym, wtedy w pełni świadomie można się bawić, nawet w miłość.
Z pełną wiedzą, że to tylko zabawa.
Czy warto?
A to już sobie każdy posiadacz śladu szminki na grzebieniu odpowiedzieć musi.

ODPOWIEDZ

Wróć do „PROZA POETYCKA”