• Nasze rekomendacje
  •  
    Są rzeczy, o których wiemy, że je wiemy. Są rzeczy, o których wiemy, że ich nie wiemy. Ale są też rzeczy, o których nie wiemy, że ich nie wiemy.
    Donald Rumsfeld






    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     
  • Słup ogłoszeniowy
  •  
    Nasza Użytkowniczka Baska.S94 wydała swoją długo zapowiadaną powieść pt. "Echo obcych wspomnień".
    15 maja w Bibliotece Publicznej w niewielkiej miejscowości Boleszkowice w zachodniopomorskim odbędzie się jej pierwsza prezentacja połączona z wieczorem autorskim.
    Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy.
    Więcej informacji, w tym o możliwości zakupu książki znajdziecie tutaj.
    PYTANIE DO WSZYSTKICH.
    CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
    Więcej informacji



    JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
     

O Polaków lataniu

Utwory zaangażowane politycznie, religijnie, światopoglądowo, oraz inne, poświęcone aktualnym wydarzeniom, rocznicom, bądź osobom
ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Hardy
Posty: 1907
Rejestracja: 06 sie 2017, 14:32
Płeć:

O Polaków lataniu

#1 Post autor: Hardy » 03 cze 2024, 18:26

Wieść się po Polsce migiem rozniosła,
że samoloty większość z nas będzie
mieć już niedługo. Ot, za lat kilka…
Polecisz, gdzie chcesz, zawsze i wszędzie

aeroplanem, własnym „mobile”.
Gdzie myśl poniesie, tam wylądujesz.
Korki w powietrzu? W nim nie są groźne.
Parkingi będą, więc zaparkujesz.

Jedynie kłopot będzie z sąsiadem,
jeśli przed domkiem wejdziesz w paradę
temu typowi, gdy swego ptaszka
zechce parkować… łatwo wejść w zwadę.

Lecz to na później… najpierw kasiora!
Już się poczułem, że nie odstanę
w tłumie Polaków chętnych polatać
swoim prywatnym aeroplanem.

Czas się zapisać, stanąć w kolejce;
bez wybrzydzania – samolot mały…
chociaż myśl zbędna mnie ciut strapiła –
czyje to usta cud obiecały?

Na szczęście prawda, gdyż ON obiecał.
Mamy jak w banku, znaczy banknoty
spadną nam z nieba. JEMU zawierzę.
ON prawdę rzecze, nie jakieś ploty.

Niedowiarkowie niech siedzą w domu.
Mnie ich nie szkoda. Pojęczą potem,
widząc, jak z góry im pomachamy
lecąc prywatnym cud-dudolotem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ZAANGAŻOWANE”