• Nasze rekomendacje
  •  
    Są rzeczy, o których wiemy, że je wiemy. Są rzeczy, o których wiemy, że ich nie wiemy. Ale są też rzeczy, o których nie wiemy, że ich nie wiemy.
    Donald Rumsfeld






    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     
  • Słup ogłoszeniowy
  •  
    Nasza Użytkowniczka Baska.S94 wydała swoją długo zapowiadaną powieść pt. "Echo obcych wspomnień".
    15 maja w Bibliotece Publicznej w niewielkiej miejscowości Boleszkowice w zachodniopomorskim odbędzie się jej pierwsza prezentacja połączona z wieczorem autorskim.
    Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy.
    Więcej informacji, w tym o możliwości zakupu książki znajdziecie tutaj.
    PYTANIE DO WSZYSTKICH.
    CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
    Więcej informacji



    JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
     

Homo tumanum?

Utwory zaangażowane politycznie, religijnie, światopoglądowo, oraz inne, poświęcone aktualnym wydarzeniom, rocznicom, bądź osobom
ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Hardy
Posty: 1907
Rejestracja: 06 sie 2017, 14:32
Płeć:

Homo tumanum?

#1 Post autor: Hardy » 10 wrz 2025, 20:04

(z cyklu "Homo")

…On nie zapomniał. W następnej gadce
nie wspomniał „homo”, lecz rzekł mi władczo:
„Pamiętasz moją habilitację,
więc żem kształcony. Przyznaj mi rację”.

„Tę, coś zapłacił? W szkółce Humanum?
Przecz to Collegium zwane Tumanum,
gdyż za pieniądze – sam potwierdziłeś –
mogłeś ten tytuł do domu przynieść” –

dociąłem ostro, ale prawdziwie. –
Szkółka jest trefna, uschło igliwie.
Choć na tym drzewie, z bocznej gałęzi,
wyrosła nowa zgniłość współcześnie.

Starzy uczeni nie przewidzieli,
że inne „homo” współczesność ścieli.
Uczyli: „Dzisiaj jest tylko sapiens!”.
…lecz boczne „homo” się w górę drapie.

„Homo tumanum” zwą was gremialnie,
a jej członkowie, przyznam, dość sprawnie
nowy habitat sobie stworzyli,
mamiąc swą wiedzą, choć nie zdobyli.

Wciąż tumanicie, żeście kształceni
dyplomem świecisz, że trzeba cenić
twą „wiedzę”, „z trudem” przecież zdobytą…
Twój trud – to forsa. Żeś hipokrytą.

Pieniądz dziś rządzi? Habilitację
kupiłeś płacąc… Czyż nie mam racji?
A wiedzy zero … pustyś jak tłumok,
W twej głowie nadal panuje półmrok.

Potrzebowałeś? Potrzebowałeś,
by w spółce skarbu państwa się znaleźć.
Pieniądz porządny, etat z nadania.
Każdy, kto rządzi, ma te rozdania”.

„Alem zarobił, będąc w zarządzie –
on mi odrzecze. – Już po mym rządzie,
ale com zyskał, to tylko moje.
Habilitacja – tego się boję,

że mi skasują. A zapłaciłem!
Z własnej kieszeni forsę buliłem.
Liczę, że jednak mnie to ominie,
nie wszystkich sprawdzą i w tłumie zginę”.

Nic nie odrzekłem. Jak skomentować?
Że dzięki forsie można dziś olać
trudy nauki, gdy ma się pieniądz?
Mieć dyplom, mimo miast uczyć – leniąc?

Choć w tej „Collegium” pękły balony,
już nie „Humanum”. Sprawdzą „dyplomy”,
niby pozbędą się takich cierni…
A ile jeszcze takich uczelni?

Smętnie wspominam własną naukę.
„Ileż mej pracy, by nie być tłukiem”?
Bez uogólnień, tak skonstatuję:
„Wartość dyplomów weryfikuje

życie i praca. Niestety, wielu,
gdy blisko władzy, złożą w portfelu
papier, co niby o wiedzy świadczy.
A wart jest zero. Lecz do kołaczy

wystarczał takim, co zawsze mają
wtyki we władzach. Te się zmieniają,
a nadal dyplom za forsę dostać –
znajdują furtkę. Jak temu sprostać,

znaleźć skuteczny środek zaradczy,
żeby znów dyplom o wiedzy świadczył?
Nie mnie to czynić, lecz podsumuję:
„homo tumanum” powstał gatunek.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ZAANGAŻOWANE”