Adekwatnie do rzeczywistości zastanej
o godzinie szóstej trzydzieści osiem
wypluwam z siebie unieważnienia,
pomiędzy sekwencjami kawa – papieros.
Siódma dwadzieścia pięć, niby wszystko
tak samo jak wczoraj, chłopakom nadal
brakuje do flaszki, Zenek mantruje przekleństwa.
Jednak coś wisi w powietrzu gęstniejącym
z każdym uściskiem dłoni, kolejnym krokiem
ku ósmej piętnaście.
Po niej dżentelmen już może
skorzystać z toalety, w międzyczasie przyrządzając
alfabet. Niezmieszany, wstrząśnięty.
Oraz rzecz najważniejsza – przewietrzyć.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
Są rzeczy, o których wiemy, że je wiemy. Są rzeczy, o których wiemy, że ich nie wiemy. Ale są też rzeczy, o których nie wiemy, że ich nie wiemy.
Donald Rumsfeld
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
Nasza Użytkowniczka Baska.S94 wydała swoją długo zapowiadaną powieść pt. "Echo obcych wspomnień".
15 maja w Bibliotece Publicznej w niewielkiej miejscowości Boleszkowice w zachodniopomorskim odbędzie się jej pierwsza prezentacja połączona z wieczorem autorskim.
Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy. Więcej informacji, w tym o możliwości zakupu książki znajdziecie tutaj.
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
Koło wrotek – wariacja
- eka
- Posty: 19039
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Koło wrotek – wariacja
Bond jak nic z tego peela:)
Wiesz, Marcin, ja wciąż widzę, jak miły, dobrze wychowany człowiek usiłuje dorobić sobie menelską gębę. A po co?
Fajne:
Wiesz, Marcin, ja wciąż widzę, jak miły, dobrze wychowany człowiek usiłuje dorobić sobie menelską gębę. A po co?
Fajne:
- tabakiera
- Posty: 5080
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Płeć:
Koło wrotek – wariacja
Czuję się jak po imprezie przy Wileńskim.
Wstrząśnięta i zmieszana. Nutą swojskości.
Cholera, toż moja nuta!
A takam grzeczna na co dzień...
Tylko czasem człek musi się przewietrzyć.
Wstrząśnięta i zmieszana. Nutą swojskości.
Cholera, toż moja nuta!
A takam grzeczna na co dzień...
Tylko czasem człek musi się przewietrzyć.