• Nasze rekomendacje
  •  
    Są rzeczy, o których wiemy, że je wiemy. Są rzeczy, o których wiemy, że ich nie wiemy. Ale są też rzeczy, o których nie wiemy, że ich nie wiemy.
    Donald Rumsfeld






    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     
  • Słup ogłoszeniowy
  •  
    Nasza Użytkowniczka Baska.S94 wydała swoją długo zapowiadaną powieść pt. "Echo obcych wspomnień".
    15 maja w Bibliotece Publicznej w niewielkiej miejscowości Boleszkowice w zachodniopomorskim odbędzie się jej pierwsza prezentacja połączona z wieczorem autorskim.
    Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy.
    Więcej informacji, w tym o możliwości zakupu książki znajdziecie tutaj.
    PYTANIE DO WSZYSTKICH.
    CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
    Więcej informacji



    JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
     

jesienna wierszoza

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Agnieszka R.
Posty: 981
Rejestracja: 28 maja 2018, 13:09

jesienna wierszoza

#1 Post autor: Agnieszka R. » 08 paź 2018, 17:49

zima nie dała wytchnienia.
zmarznięte zawiązki położyły
na łopatki późniejsze plony.
nie wiadomo, kiedy przyszło lato.
deszcz, deszcz, deszcz. brak witamin.

janka też jakaś taka wyjałowiona. deszcz, deszcz.
spadają liście. włosy kładą się dywanem
na ubraniach, w sypialni, na stole, czepiają ust.

dziewczyny opowiadają o gwałtach.
janka drwi. jej to nie spotkało. niczym soczyste,
prawdziwe jabłko, bez zbędnych dodatków, z piegami i brunatnymi korytarzami.
nadgryź. jest podobna do mnie. możesz się pomylić.
Ostatnio zmieniony 10 paź 2018, 09:32 przez Agnieszka R., łącznie zmieniany 1 raz.

Marcin Sztelak
Posty: 5205
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

jesienna wierszoza

#2 Post autor: Marcin Sztelak » 08 paź 2018, 18:20

Bardzo dobry .wiersz ze świetnie wykorzystanymi powtórzeniami. Brawo.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
eka
Posty: 19039
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

jesienna wierszoza

#3 Post autor: eka » 09 paź 2018, 22:50

trudne dzieciństwo pisze:
08 paź 2018, 17:49
zima nie dała wytchnienia. zmarznięte zawiązki położyły na łopatki późniejsze plony.
nie wiadomo, kiedy przyszło lato. deszcz, deszcz, deszcz. brak witamin. janka też jakaś taka wyjałowiona. deszcz, deszcz. spadają liście. włosy kładą się dywanem na ubraniach, w sypialni, na stole, czepiają ust.

dziewczyny opowiadają o gwałtach. janka drwi. jej to nie spotkało. niczym soczyste, prawdziwe jabłko, bez zbędnych dodatków, z piegami i brunatnymi korytarzami. nadgryź. jest podobna do mnie. możesz się pomylić.
A tak? Proza poetycka.
Marcin wskazał wielką zaletę, ale nie tylko powtórzenia budują klimat beznadziei, braku w części pierwszej. To obraz bohaterek.
Druga część przeciwstawna - energia aż kipi. Przewrotna ironia, ale i bolesnego dziegciu sporu.
Rzeczywiście, bardzo udany utwór.
trudne dzieciństwo pisze:
08 paź 2018, 17:49
drwi.jej
Spacyjka:)

Awatar użytkownika
mirek13
Posty: 1617
Rejestracja: 18 mar 2017, 19:23

jesienna wierszoza

#4 Post autor: mirek13 » 10 paź 2018, 00:27

Za poprawkami przedpiśców, jestem za w ich opiniach.
Przedziwne, jak skoczył poziom.
To pewnie gwałtowna ewolucja poetycka. :smoker:
Jakby jakąś poetycką szczątkowość wsadzić do mikrofali i nastawić na dziesięć minut na 1200 watt. :myśli:
Kompletnie wiersz nie pasuje do wcześniejszych dokonań autorki.

Agnieszka R.
Posty: 981
Rejestracja: 28 maja 2018, 13:09

jesienna wierszoza

#5 Post autor: Agnieszka R. » 10 paź 2018, 08:44

Bardzo dziękuję wszystkim za słowa pod tekstem. Dzięki serdecznie, naniosę odpowiednie poprawki. Pozdrawiam przeserdecznie :)

Awatar użytkownika
Lucile
Posty: 5013
Rejestracja: 23 wrz 2014, 00:12
Płeć:

jesienna wierszoza

#6 Post autor: Lucile » 10 paź 2018, 15:24

Zgadzam się z przedmówcami, to radość widzieć rozwój talentów użytkowników Ósmego.
Gdybyż i ta przypadłość dotknęła także mnie. :cha:

A czym jest powstawanie wierszy?
Najbliższe jest mi stwierdzenie Arthur`a Miller`a, że:

pisanie jest procesem poznawania samego siebie

Wprawdzie odnosiło się to do prozy, ale wg mnie generalnie pasuje do każdego procesu twórczego.
To optymistyczne zdanie; skoro proces – to i rozwój.

Pozdrawiam :kofe:
L
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


[email protected]

Agnieszka R.
Posty: 981
Rejestracja: 28 maja 2018, 13:09

jesienna wierszoza

#7 Post autor: Agnieszka R. » 12 paź 2018, 16:40

Lucile Twój komentarz przerósł w sensie pozytywnym ten powyższy tekst, serdecznie dziękuję. :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”