kiedy słowa zmieniały się w niezbędny
codzienny rytuał
umilkłeś
a ja
stawałam się wylinką
samej siebie
nie rzucającą nawet
cienia
więc
mów do mnie
mów
może uwolnię nienazwane
barwy naszych rytuałów
na każdy czas
za stanik wetknę kilka odcieni
twojego humoru
na jutro
na dzisiaj
na wczoraj
a ty mi mówisz
przecież nie nosisz stanika
LuBe
jeden trzy
dwadzieścia dwadzieścia sześć
-
- Nasze rekomendacje
-
-
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
milczenie nie zawsze jest złotem
- Lucile
- Posty: 4987
- Rejestracja: 23 wrz 2014, 00:12
- Płeć: