Wiersze,
objawiają się zwłaszcza zimą obłoczkami pary,
wydychanymi przez poetów w zimnych,
nieogrzewanych pokojach.
Musi być naprawdę chłodno,
żeby móc dostrzec poezję.
Problem w tym,
że nie każdy je widzi.
Trzeba mieć dużo samozaparcia,
by godzinami siedzieć w hotelowym pokoju
przy otwartym oknie,
wpatrując się aż do bólu oczu
w to, co za nim.
Niektórzy wabią Wenę
szklankami gorącej, parującej herbaty,
która niestety stygnie niemiłosiernie szybko.
Wtedy, niektórym
ale bardzo rzadko
rodzą się przemyślenia.
Skondensowane myśli,
powinny być jak najszybciej zamykane w słoiczkach,
ulatniają się z parą znad szklanki tak łatwo.
To dlatego,
tak poetycko patetycznie,
mają szyje omotane szalikami
i rozchełstane koszule na piersiach.
Przecież w poezji,
powinno być też trochę cierpienia.
Nie dziwcie się zatem,
że poeci umierają tak młodo.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
WSZYSTKIM UŻYTKOWNIKOM ÓSMEGO PIĘTRA ŻYCZYMY POGODNYCH I RADOSNYCH ŚWIĄT ORAZ SAMYCH PIĘKNYCH CHWIL W NOWYM 2026 ROKU
DOSIEGO!
Eviva l'arte
https://www.youtube.com/watch?v=xWjl4wQuWAc
Cicero "De re publica"
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
Szalik poety
- eka
- Posty: 18807
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Szalik poety
Co jest wartościowe bardziej: cierpienie czy szczęście? Czego częściej doświadczamy? Jak wpływają na nas?
Wydaje mi się, po tysiącach przeczytanych wierszy, że częściej impulsem do pisania jest cierpienie.
W dodatku "szczęśliwe wiersze" trudniej zamykają się w literach.
Poeta głodny, chłodny, samotny, cierpiący...
Naprawdę? Epikureizm potrzebny od zaraz
Sądzę, że Twój wiersz był pisany z głęboką wszytą nutką ciepłej ironii.
(łap obłoczek:)
Wydaje mi się, po tysiącach przeczytanych wierszy, że częściej impulsem do pisania jest cierpienie.
W dodatku "szczęśliwe wiersze" trudniej zamykają się w literach.
Poeta głodny, chłodny, samotny, cierpiący...
Naprawdę? Epikureizm potrzebny od zaraz
Sądzę, że Twój wiersz był pisany z głęboką wszytą nutką ciepłej ironii.
(łap obłoczek:)