Któregoś dnia pięć razy zabijali matkę. Trzymając
się jej ręki, nie próbował zbyt mikry na zemstę.
Po upływie dziesięciu lat bezbłędnie rozpoznawał ludzi,
którym zabraknie życia na jego zrozumienie.
Po pół wieku jeszcze nie zabija,
niechcianych wokół siebie, jakby wziętych żywcem.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
czas kurczy się do białej
niezapisanej kartki kiedy myśl
przysiada na westchnieniu
Lucile
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.