Patrzę na drzewo,
widzę ziarno, wiatr,
rozepchniętą ziemię.
Patrzę, na wodę,
widzę rybę, która zjadła rybę.
Milczy. Wie, że zostanie zjedzona.
Spoglądam na siebie.
Widzę kubek do mycia zębów,
plamę na lustrze.
Wyglądam przez okno.
Ławki, ścieżki, zasłonięte dni i wieczory,
Dotykam, miejsca po ludziach.
Zamykam oczy,
dopiero wtedy
widzę.
-
- Nasze rekomendacje
-
-
Są rzeczy, o których wiemy, że je wiemy. Są rzeczy, o których wiemy, że ich nie wiemy. Ale są też rzeczy, o których nie wiemy, że ich nie wiemy.
Donald Rumsfeld
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
Nasza Użytkowniczka Baska.S94 wydała swoją długo zapowiadaną powieść pt. "Echo obcych wspomnień".
15 maja w Bibliotece Publicznej w niewielkiej miejscowości Boleszkowice w zachodniopomorskim odbędzie się jej pierwsza prezentacja połączona z wieczorem autorskim.
Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy. Więcej informacji, w tym o możliwości zakupu książki znajdziecie tutaj.
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
Puszki po sardynkach
-
Marcin Sztelak
- Posty: 5205
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Puszki po sardynkach
Sam zamysł owszem, jednak tekst trochę... hmm ubogi ( z braku lepszego określenia). W przedostatniej brakło konsekwencji, chyba należałoby powtórzyć i tu widzę...
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
- Nula.Mychaan
- Posty: 2143
- Rejestracja: 15 lis 2013, 21:47
- Płeć:
Puszki po sardynkach
rewelacyjny fragment, ale reszta wiersza nie budzi we mnie już takiej ekscytacjipoint of view pisze: ↑21 lis 2018, 16:44Ławki, ścieżki, zasłonięte dni i wieczory,
Dotykam, miejsca po ludziach.
Może i jestem trudną osobą,
ale dobrze mi z tym,
a to co łatwe jest bez smaku, wyrazu i znaczenia
ale dobrze mi z tym,
a to co łatwe jest bez smaku, wyrazu i znaczenia