• Nasze rekomendacje
  •  
    Największą wolnością jest wolność od sensu.
    Nie

    viewtopic.php?f=142&t=462






    UWAGA!
    JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
    [email protected]
    PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
     
  • Słup ogłoszeniowy

Nie zamykaj

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
eka
Posty: 19019
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Nie zamykaj

#1 Post autor: eka » 11 mar 2026, 22:01

Ciemność jest wszędzie.
We mnie i w tobie, i w kotach.
Płynie rzeką, wypełnia Słońce,
galaktyki i przebiśniegi,
poranki i dnie.

A w niej wybrane fale szukają brzegów,
tych czułych dotknięć naszych oczu,
aby stać się Jasnością.

Strood
Posty: 241
Rejestracja: 24 paź 2025, 11:17

Nie zamykaj

#2 Post autor: Strood » 12 mar 2026, 11:02

Nadziemski erotyk.
Może z przekory do frazy Rilkego

a wtedy zaczynają płynąć rzeki samotności

zimny grog
Posty: 929
Rejestracja: 21 wrz 2013, 20:30

Nie zamykaj

#3 Post autor: zimny grog » 13 mar 2026, 09:53

de profundis clamavi ad te domine

dobrze ujęłaś stan kondycji tegoż tu i teraz, takoż jako było tak i jest.
świetny wiersz. gratulacje.

:kofe: :rosa:

Awatar użytkownika
eka
Posty: 19019
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Nie zamykaj

#4 Post autor: eka » 13 mar 2026, 16:30

Strood pisze:
12 mar 2026, 11:02
Nadziemski erotyk.
Może z przekory do frazy Rilkego

a wtedy zaczynają płynąć rzeki samotności
Bardzo mi się Twój wpis podoba :)

Awatar użytkownika
eka
Posty: 19019
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Nie zamykaj

#5 Post autor: eka » 13 mar 2026, 16:59

zimny grog pisze:
13 mar 2026, 09:53
de profundis clamavi ad te domine

dobrze ujęłaś stan kondycji tegoż tu i teraz, takoż jako było tak i jest.
świetny wiersz. gratulacje.

:kofe: :rosa:
Najpierw cytat... hm.
Z psalmu 130, podczas jego czytania w tłumaczeniu Miłosza, uderzył mnie wers: czekam jak strażnicy nocy na świt - mam nadzieję, że w miarę dokładnie go zapamiętałam. Czekanie na jasność...

Dzięki za pochwałę, ale muszę się przyznać, że na powstanie tekstu, pisanego de facto na żywca, miała wpływ lektura fragmentu książki: Siedem ważnych słów. Michał Heller w rozmowie z Wojciechem Bonowiczem.
Zupełna nówka, 11 marca ukazała się na rynku, a ja czytając jej fragment opublikowany w najnowszym numerze Tygodnika Powszechnego, poczułam wręcz przymus zareagowania na wypowiedzi ks. prof. kosmologa i filozofa Hellera (mam jego prawie wszystkie książki).
Impuls narodził się z prawdy niby oczywistej a we mnie nieprzerobionej. Heller przypomniał, że naturalnym środowiskiem Kosmosu jest ciemność. Swiatło samo w sobie nie jest jasne, bo fale elektromagnetyczne są niewidoczne w tej ciemności. Ludzkie oko jest czułe na zakres długości tych fal i odbiera je jako jasność. Czyli muszą zaistnieć dwie aktywności: nadawcza (fale) i odbiorcza (człowiek), by nie tkwić w ciemnościach.

Niby tylko fizyka, a jakże skłaniająca do metafory.
W relacji też potrzeba dwojga, musi być aktywność stron, aby powstała pełna więź.
I stąd te wersy.
Aha, kilka lat temu byłam na spotkaniu autorskim Wojciecha Bonowicza, na którym prezentował(i sprzedawał:) tomik wierszy "Druga ręka", Wdałam się w dyskusję nad jedną miniaturą. Poprosiłam go nie o dedykację w zakupionym tomiku, ale o napisanie trzech najważniejszych dla niego słów.
W takiej kolejności je napisał:

kot
odpocząć
słowo


________________
Pięknie dziękuję, Zimny, za przeczytanie i komentarz.

:kofe:

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”