Całe życie budujemy wspomnienia
każda osoba to cegła
jedni prowadzą do nieba
drudzy ściągają do piekła
a my sami pomiędzy światami
płyniemy będąc innych odbiciami
przeglądamy się w lustrach
w których śmieje się pustka
nie poddam się drewnianej katedrze
bo drewno od wspomnień spłonie
a ja chcę pić nadziei wodę
przeżyć nie tylko to co wymodlę
naucz mnie chodzić na nowo
wciąż raczkuję z pochyloną głową
chwytam pełną blizn rączką
kratę łóżeczka tragiczną
kiedyś wstanę na nogi
znowu będę chodzić
strachy wezmę za rogi
a odwaga będzie ze światem godzić
w katedrze kamiennej
znowu się pomodlę
o chwile w końcu nie samotne
żyć będę jak jeszcze nie żyłem
-
- Nasze rekomendacje
-
-
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
Między katedrami
- eka
- Posty: 18914
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59