-
- Nasze rekomendacje
-
-
czas kurczy się do białej
niezapisanej kartki kiedy myśl
przysiada na westchnieniu
Lucile
UWAGA!
JEŻELI JESTEŚ ZAREJESTROWANYM UŻYTKOWNIKIEM I MASZ PROBLEM Z LOGOWANIEM, NAPISZ NAM O TYM W MAILU.
[email protected]
PODAJĄC W TYTULE "PROBLEM Z LOGOWANIEM"
-
- Słup ogłoszeniowy
-
-
PYTANIE DO WSZYSTKICH.
CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA SENTENCJĘ MIESIĄCA?
Więcej informacji
JAK SIĘ PORUSZAĆ POMIĘDZY FORAMI? O tym dowiesz się stąd.
recenzja wiersza którego nie rozumiem
-
Agnieszka R.
- Posty: 977
- Rejestracja: 28 maja 2018, 13:09
recenzja wiersza którego nie rozumiem
Mirku, naprężony grzbiet to jest już wyrazista puenta, tak mnie się zdaje. Gdzieś, kiedyś czytałam na jakimś portalu o kocie i w puencie był tylko:" szkic kota", u mnie jest naprężony grzbiet - myślę, że pasuje do "wiersza którego nie rozumiem".
- eka
- Posty: 18952
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
recenzja wiersza którego nie rozumiem
Zdecydowanie TA odsłona próby - wbrew pozorom własnego - emocjonalnego podejścia do trudności, nierozumienia.trudne dzieciństwo pisze: ↑22 lip 2018, 19:07wersja druga
wiersz którego nie rozumiem jest jak głodny kot
który nie ufa ludziom
zerka na kiełbasę w mojej dłoni
gdy rzucę mocno
ucieknie
jeśli zwołam kici kici i poczęstuję smakołykiem
podejdzie przyjmie podarunek
wtedy zobaczę dzikie źrenice długość wąsów
naprężony grzbiet
Ciekawy wiersz, autotematyczny a oryginalny.